Ethereum nie pobije rekordu. Rynek ETF łapie oddech. Co dalej?

Ethereum nie pobije rekordu. Rynek ETF łapie oddech. Co dalej?

Amerykańskie fundusze spotowe na Ethereum wreszcie przerwały fatalną serię odpływów kapitału. Po dziesięciu sesjach z rzędu na minusie w końcu pojawił się pierwszy dodatni wynik. To pierwszy pozytywny sygnał od blisko dwóch tygodni. Tym samym ETF-y na ETH unikają pobicia niechlubnego rekordu z maja i czerwca, gdy kapitał odpływał aż siedemnaście kolejnych sesji. Czy to początek odwrócenia negatywnego trendu, czy tylko chwilowa poprawa przed kolejną falą odpływów?

Fundusze Ethereum ETF przerywają serię odpływów

Seria odpływów, która rozpoczęła się 29 września, przyniosła ogromne straty dla segmentu funduszy spotowych na Ethereum. Według danych z SoSoValue do 12 października odpływy wyniosły w sumie 697 mln dolarów. Był to jeden z najgorszych okresów dla amerykańskich ETH ETF w ostatnich miesiącach. Szczególnie dotkliwy okazał się początek października, gdy w ciągu kilku sesji instytucje wycofały setki milionów dolarów.

Źródło: CoinGlass, data odczytu: 14.10.2026 r. [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Najważniejsza wiadomość jest taka, że dzięki przerwaniu tej fatalnej serii fundusze ETH ETF nie pobiją rekordu z maja i czerwca tego roku, kiedy odpływy utrzymywały się przez siedemnaście kolejnych sesji handlowych. Co więcej, pomimo ostatnich problemów łączny bilans przepływów od uruchomienia ETF-ów na Ethereum pozostaje dodatni. Od początku istnienia fundusze te zgromadziły około 13,16 mld dolarów. To pokazuje, że ostatnie wycofania, choć znaczące, nie doprowdziły to istotnego załamania na rynku. Jednocześnie przełamanie, choć jest pozytywnym sygnałem, nie daje jeszcze pewności co do zażegnania kryzysu.

Czy teraz kapitał zacznie wracać do ETH?

Pierwszy dodatni wynik po tak długiej serii odpływów to obiecująca odmiana. Warto jednak zwrócić uwagę na co najmniej dwie kwestie, które sugerują zachować ostrożność.

Po pierwsze, skala odbicia jest stosunkowo niewielka. Napływy netto w wysokości 24,8 mln dolarów to skromny wynik. Szczególnie w porównaniu z setkami milionów dolarów, które wyparowły z rynku w ciągu wposmnianej serii odpływów. Jeden dzień z dodatnim bilansem nie wystarczy, by odrobić straty i potwierdzić powrót silnego instytucjonalnego popytu.

Po drugie, nowy kapitał przyciągnęły wczoraj zaledwie dwa z dziesięciu funduszy spotowych na Ethereum. Dodatni bilans zanotoway tylko ETHA od BlackRock oraz FETH od Fidelity. Pozostałe osiem ETF-ów zanotowało zerowy bilans. To pokazuje, że napływ kapitału nie dotyczy całego rynku, a jedynie liderów, którzy na ten moment przyciągnęli najwięcej środków.

Najważniejsze będzie zatem obserwowanie kolejnych sesji handlowych. Jeśli dodatnie przepływy będą się powtarząć, teza o tym, że rynek ETF-ów się odbudowuje, zyska silniejsze uzasadnienie. Z drugiej strony, jeśli okaże się, że wczorajszy napływ był tylko jednostkowym epizodem, a fundusze ETH ETF znowu zaczną notować odpływy kapitału, wczorajsze odbicie starcić na znaczeniu. Na ten moment można ocenić, że rynek na chwilę złapał oddech, ale na ogłoszenie końca kryzysu jest zdecydowanie za wcześnie.

Pozostałe analizy i wiadomości z rynku kryptowalut: