Oszuści wyłudzają „cła” w kryptowalucie od statków w Cieśninie Ormuz, czyli scam „na ajatollahów”

Oszuści wyłudzają „cła” w kryptowalucie od statków w Cieśninie Ormuz, czyli scam „na ajatollahów”

Wedle dostępnych informacji, pojawili się oszuści, którzy usiłują zarobić na obecnej sytuacji polityczno-militarnej w Zatoce Perskiej. Anonimowe indywidua rozsyłają do armatorów statków uwięzionych na zachód od Cieśniny Ormuz fałszywe wiadomości, w których podszywają się pod irańskie formacje zbrojne. Wiadomości te sugerują, że w zamian za zapłatę „cła” w formie kryptowaluty Iran oferuje możliwość bezpiecznego przejścia przez cieśninę. Nie trzeba najpewniej dodawać, że jest to nie tylko oszustwo, ale też zachowanie potencjalnie bardzo niebezpieczne.

Ostrzeżenie w tej kwestii opublikowała grecka firma MARISKS, zajmująca się zarządzaniem ryzykiem morskim. Wedle jej informacji, opszuści kontaktują się z firmami żeglugowymi, których statki wojna uwięziła na akwenie Zatoki Perskiej, i podszywają się pod irańskie służby bezpieczeństwa. Żądają opłat tranzytowych w Bitcoinie (BTC) lub Tetherze (USDT). Procedura przewiduje dostarczenie dokumentów, ocenę kwalifikowalności przez „irańskie służby bezpieczeństwa”, ustalenie kwoty i wpłatę w kryptowalucie, po której statek miałby otrzymać zgodę na bezpieczny przejazd w uzgodnionym terminie.

Trzeba przyznać, że wiadomości te mogą brzmieć nieomal wiarygodnie. Procedura ta bowiem to niemal dokładne odwzorowanie warunków, które Iran faktycznie chciał niedawno narzucić, próbując wprowadzić opłaty tranzytowe w Cieśninie Ormuz. Jak na razie pomysł ten spalił na panewce – zarówno z uwagi na amerykańską kontr-blokadę (i zapowiedź, że amerykańska flota nie przepuści żadnego statku, który opłacił cło na rzecz Iranu), jak i utrzymujące się ryzyko ponownego wznowienia działań wojennych w regionie. To nie znaczy, że Iran z pomysłu zupełnie zrezygnował.

To nie Iran, a wydrwigrosze

Tym razem jednak, jak twierdzi MARISKS, wiadomości te nie pochodzą ani od irańskich władz (które same w sobie nie mają faktycznej kontroli nad sytuacją w Cieśninie Ormuz), ani od struktur Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (Sepah-e Pasdaran), którego jednostki faktycznie działają na tym obszarze. Trwająca blokada Cieśniny Ormuz sprawiła, że na Zatoce Perskiej utknęło około 2000 statków i 20 tysięcy marynarzy. Zamknięcie akwenu nastąpiło w następstwie eskalacji niedawnej wojny Iranu z USA i Izraelem, która grozi ponownym wybuchem, i utrzymuje się pomimo sporadycznych prób wznowienia ruchu.

Co istotne, próba tego oszustwa jest dużo groźniejsza niż w przypadku „zwykłej” defraudacji. To bowiem grozi także fizycznym niebezpieczeństwem. Zaledwie trzy dni temu irańskie jednostki morskie ostrzelały dwa statki pod banderą indyjską próbujące pokonać Cieśninę Ormuz (i żeby było ciekawiej, statkom tym Iran miał nawet podobno wcześniej udzielić zgody na przejście). Obydwa zostały w ten sposób zmuszone do zawrócenia. Skoro nawet teoretycznie uzgodniona próba przepłynięcia zaowocowała atakiem, to tym bardziej pewny byłby on w przypadku oszukanego statku.

Oszustwo z dodatkowym haczykiem w tle

Z kolei nawet gdyby Iran hipotetycznie daną jednostkę przepuścił, błyskawicznie natknęła by się ona na kolejną blokadę – amerykańskie okręty na Zatoce Omańskiej. Te gwarantują co prawda swobodę jednostkom niezwiązanym z Iranem – nie dotyczy to jednak tych, które wniosą opłatę na rzecz Iranu. I amerykańskie groźby też nie są czcze. Dwa dni temu próbujący przedrzeć się przez blokadę irański statek M/V Touska, który zignorował wezwania, został unieruchomiony ogniem artylerii (niszczyciel USS Spruance zniszczył jego maszynownię), a następnie przejęty przez desant piechoty morskiej.

Wreszcie, jak wskazuje firma analityczna Chainalysis, sama płatność w kryptowalucie, której beneficjentem byłby Iran, niesie ze sobą bezpośrednie ryzyko nałożenia amerykańskich sankcji wtórnych. Każda transakcja uznana za „materialne wsparcie” dla podmiotu podlegającego restrykcjom – w tym przypadku wspomnianego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – może skutkować zablokowaniem aktywów armatora i zakazem wejścia do portów podlegających jurysdykcji USA.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz