„Do abordażu irańskich tankowców”. Ponowna blokada cieśniny, US Navy zapowiada polowanie na morzach

„Do abordażu irańskich tankowców”. Ponowna blokada cieśniny, US Navy zapowiada polowanie na morzach

W reakcji na ataki na żeglugę, które irańskie siły morskie przypuściły w sobotę na wodach Cieśniny Ormuz, Stany Zjednoczone i ich flota – i zaostrzają – retorsje wymierzone w Iran. Zamierzają one podjąć (nie zamiast, lecz oprócz już trwającej blokady Iranu na wodach Zatoki Omańskiej) bezpośrednie działania wymierzone w irańskie tankowce, a także inne statki handlowe. Zapowiedziano abordaże na wodach międzynarodowych oraz przejmowanie samych jednostek oraz ich ładunków.

Amerykańskie siły zbrojne w najbliższych dniach planują zmienić formę działań wymierzonych w Iran i transport morski tego kraju – krytycznie istotny dla pogrążonej w kryzysie i zniszczonej działaniami wojennymi irańskiej gospodarki – z dotychczasowej biernej blokady portów irańskich na czynne działania zaczepne na wodach międzynarodowych. Dotychczas, w ramach trwającej od początku tygodnia blokady, amerykańska flota miała, jak podało Dowództwo CENTCOM (odpowiadające za amerykańskie działania militarne na Bliskim Wschodzie), zawrócić 23 statki próbujące opuścić irańskie porty.

Teraz jednostki te nie będą ostrzegane ani zawracane, lecz poddawane abordażowi – a następnie przejmowane. Działania te mają być realizowane na całym świecie – co w praktyce oznacza ich rozszerzenie na obszary, za które odpowiedzialność ponosi PACOM (amerykańskie Dowództwo Indo-Pacyfiku), w głównej mierze z tego względu, że Iran swój eksport kieruje przede wszystkim do Azji, zwłaszcza Chin – i także stamtąd pochodzi lwia część jego importu. Działania te stanowią kolejny etap kampanii określanej jako „Economic Fury” (parafraza kryptonimu wymierzonej w Iran operacji „Epic Fury”)

Wcześniej w tym tygodniu Departament Skarbu USA rozszerzył listę sankcjonowanych jednostek pływających i spółek armatora Mohammada Husajna Szamkaniego, syna Alego Szamkaniego (poległego doradcy ajatollaha Chameneiego). Do listy dodano setki wcześniej objętych restrykcjami irańskich statków, które mogą stać się celem abordażu. Amerykańskie władze wskazują na skuteczność wcześniejszych operacji tego typu, i przejęcia tankowców powiązanych z Wenezuelą na Atlantyku i Oceanie Indyjskim. Wszystko to stanowi odwet za utrzymywaną przez Iran blokadę Cieśniny Ormuz.

Iran wraca do typowych „tonów” w relacjach

W ciągu ostatnich godzin flota Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (Sepah-e Pasdaran) oraz irańska marynarka wojenna ogłosiły ponowne zamknięcie Cieśniny Ormuz i powrót do jej ścisłej kontroli wojskowej, którą Iran ogłosił w toku miesięcznej wojny z USA i Izraelem i tuż po jej zawieszeniu. Komunikaty radiowe przekazane w ciągu dnia statkom handlowym na tym akwenie informowały, że wyjście z Zatoki Perskiej jest zamknięte, a przepływ – możliwy wyłącznie wyznaczoną trasą, w pobliżu irańskiego, i wyłącznie za irańską zgodą.

Decyzja ta zapaść miała w sobotę rano (choć kto w istocie ją podjął…?), po ogłoszeniu przez irańskiego ministra spraw zagranicznych pełnego otwarcia cieśniny dzień wcześniej. W efekcie około 20 statków oczekujących na wejście do Zatoki Perskiej zawróciło w kierunku Omanu, a niemal wszystkie tankowce zmierzające do wyjścia z Zatoki gwałtownie zmieniły kurs. W ostatnich 12 godzinach cztery tankowce załadowane skroplonym gazem ziemnym z Kataru skierowały się w stronę cieśniny, a konwój ośmiu tankowców podjął próbę przejścia. Niestety, nadzieje na otworzenie żeglugi się nie spełniły.

W sobotę irańskie siły zbrojne zaatakowały dwa indyjskie, jak się okazało, statki – mimo, że te miały posiadać zezwolenie na przejście. Jednostki IRGC i marynarki wojennej zadeklarowały przejęcie ścisłej kontroli nad szlakiem, co stanowi bezpośrednie zaprzeczenia oświadczenia ministra spraw zagranicznych tego kraju z poprzedniego dnia – który ogłosił, że Iran znosi blokadę Cieśniny Ormuz, jakkolwiek warunkowo. Statki – nawet te przygotowane na zapłatę 2 milionów dolarów na rzecz Iranu (a tak realnie to Korpusu Strażników Rewolucji, nie kasy państwa) – nie uzyskały zgody na tranzyt.

Tymczasowe zawieszenie broni wygasa w przyszłym tygodniu. Rozmowy prowadzone w ubiegły weekend w Pakistanie nie przyniosły porozumienia, a termin kolejnej rundy nie został wyznaczony. Biorąc pod uwagę gwałtowny skok napięcia po atakach w Cieśninie, coraz bardziej prawdopodobne wydaje się wznowienie działań wojennych w jakiejś formie.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!