Ogromny kraj dogadał się z Tetherem. Na stole własny stablecoin

Ogromny kraj dogadał się z Tetherem. Na stole własny stablecoin

Kazachstan robi milowy krok w stronę kryptowalut. Tamtejszy bank centralny podpisał już memorandum z Tetherem – emitentem stablecoina USDT. Koncepcja jest odważna i zakłada wspólne głowienie się nad połączeniem lokalnej waluty ze stablecoinem ale nie tylko. Jest jeszcze kwestia przenoszenia realnych aktywów na blockchain.

Tenge może trafić na blockchain

W to wszystko wkręciły się jeszcze władze Alatau. To tam ma powstać eksperymentalny poligon do próbowania nowych rozwiązań. Do własnej kryptowaluty jeszcze daleka droga. Na razie nie ma na to formalnej zgody. Jeśli projekt zaskoczy i przejdzie do kolejnego etapu realizacji, ma zostać powiązany z tenge, czyli kazachską walutą. Wnikliwych szczegółów, choćby potencjalnego emitenta czy przewidywanej daty, jeszcze nie poznaliśmy.

Współpraca jest jednak szeroka i wygląda na całkiem poważną. Pod uwagę brane jest wykorzystanie platformy Hadron stworzonej przez Tether. Strony mają wybrać aktywa nadające się do pilotażu i opracować model ich przeniesienia do cyfrowej infrastruktury.

Krok w tym kierunku nie jest przypadkowy i spontaniczny. Kazachstan porządnie się do tego wszystkiego przygotował. Podłoże prawne jest gotowe. Od maja obowiązują tam przepisy, które wyszczególniają stablecoiny zabezpieczone pieniądzem oraz tokenizowane aktywa jako osobną kategorię instrumentów.

Kazachstan coraz mocniej stawia na krypto

Porozumienie z Tetherem nie pojawia się więc znikąd. Kazachstan od kilku lat próbuje znaleźć dla kryptowalut miejsce w swoim legalnym systemie. Rozwija przepisy, a bank centralny prowadzi własną piaskownicę regulacyjną dla projektów związanych między innymi ze stablecoinami i tokenizacją.

Nie będzie to też pierwszy eksperyment ze stablecoinem opartym na tenge. W 2025 roku wystartował Evo. Teraz do gry wchodzi znacznie większy partner. Tether odpowiada za USDT, czyli największy stablecoin na świecie. Podanie sobie rąk nie oznacza jednak, że firma wyemituje kazachski odpowiednik USDT. Pokazuje jednak kierunek, a ten w przypadku Kazachstanu ewidentnie skręca w stronę kryptowalut i technologii blockchain. I to niezależnie od tego, czy o krypto jest głośno i są w peaku, czy – tak jak teraz – raczej nie podbijają mainstreamu.

Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:

Luksusowe samochody i wille z basenem za pieniądze inwestorów. Ruszył proces „króla kryptowalut”

Ethereum po 50 tys. USD? Tom Lee stawia miliardy na ETH

Krach czy tylko przystanek? Analitycy ujawniają, co dzieje się z kursem Bitcoina