Ethereum po 50 tys. USD? Tom Lee stawia miliardy na ETH
Tom Lee uważa, że ETH może kosztować od 25 tys. do nawet 50 tys. dolarów jeszcze w tym cyklu. Zdaję sobie sprawę z tego, jak absurdalnie to brzmi w sytuacji, gdy ATH Ethereum wciąż jest poniżej 5 tys. dolarów. Aktualnie ETH wyceniane jest na około 2,5 tys. dolarów z czego Lee prawdopodobnie się cieszy, bo jego BitMine ma możliwość skupowania ETH z rynku. Niedługo 5% całej podaży będzie w jego skarbcu. Pytanie, które musimy sobie zadać, to: czy ETH rzeczywiście jest aż tak mocno niedowartościowane?
BitMine ma już 4,9% całej podaży Ethereum!
Prognozy Lee zawsze wywołują dużo emocji. Z jednej strony to, że sam bardzo agresywnie skupuje kryptowalutę z rynku, powinno dodawać mu wiarygodności. Z drugiej jednak, kto ma większy interes w budowaniu zainteresowania ETH niż człowiek siedzący na całym skarbcu?
Według oficjalnych informacji BitMine posiada już 6 016 414 ETH, przy wycenie z dnia 4 października uwzględnionej w dokumentacji oznaczało to 16,4 mld dolarów. Szacuje się, że BitMine odpowiada już za 4,9% całej dostępnej podaży Ethereum, która wynosi około 122,1 mln sztuk. Dla zobrazowania skali, na każde dwadzieścia ETH jedno należy do BitMine.
Oczywiście takiego skarbca nie buduje się w ciągu miesiąca. BitMine konsekwentnie realizuje swoją strategię “Alchemy of 5%”. Celem, jak sugeruje nazwa, jest zgromadzenie 5% całej podaży Ethereum.
363 mln dolarów rocznych przychodów
Głupotą byłoby skupowanie tak ogromnych ilości ETH i nieskorzystanie z możliwości algorytmu proof-of-stake. BitMine stakuje już 5 067 309 ETH z czego ma uzyskiwać aż 363 mln dolarów przychodu rocznie. To około 84% wszystkich posiadanych ETH, które są zablokowane w kontraktach.
A co, gdyby 100% skarbca trafiło do stakingu? Wtedy zysk mógłby wynosić nawet 431 mln dolarów rocznie. Oczywiście aktualność takich wyliczeń jest wyjątkowo krótka, bo projekcja zależy od wartości ETH oraz samej rentowności stakingu.
Tradycyjny kapitał nie zgadza się z Lee
Amerykańskie spotowe ETF-y na Ethereum nie mają najlepszego okresu. Najwidoczniej tradycyjni inwestorzy nie podzielają optymizmu Lee. Od 29 września do 6 października z funduszy odpłynęło aż 407,9 mln dolarów netto. Ten bardzo słaby wynik jest efektem sześciu ujemnych sesji.
Oczywiście nie świadczy to o tym, że inwestorzy całkowicie odwrócili się od ETH. Wcześniejszy tydzień, od 21 do 25 września, zakończył się napływem około 690 mln dolarów netto. Popyt więc istnieje, ale warto mieć świadomość, że nastroje nie są jednoznaczne.
Polecamy również:
Skolim skuteczniejszy od rządu? Tak wygląda porównanie cen paliw
Dzieci coraz mniej, ale zabawki sprzedają się coraz lepiej. Producenci znaleźli żyłę złota