Współtwórca Ethereum i Polkadot snuje wizję bitcoina za 6 000 000 dolarów…

11 710

Jeden z pierwszych deweloperów Bitcoina, współzałożyciel Ethereum i Polkadot, Gavin Andresen, przedstawia przyszłość, w której cena BTC miałaby wzrosnąć do oszałamiającego poziomu 6 000 000 USD za monetę.

Gavin Andresen, który w 2011 roku przejął stanowisko głównego programisty Bitcoina z rąk Satoshiego Nakamoto, opublikował na swoim blogu nowy wpis, opisujący szczegółowo, jak może wyglądać teoretyczna ewolucja BTC.

Andresen opisuje „możliwy” scenariusz, w którym bitcoin osiąga cenę 6 000 000 USD do 2061 roku, opłaty transakcyjne są 326 razy wyższe niż obecnie, a blockchain jest używany głównie przez wieloryby.

„Wyobraźcie sobie: jest rok 2061. Cena BTC wynosi sześć milionów dolarów […].

Górnicy są nagradzani 0,006103515625 BTC za blok, plus opłaty transakcyjne w wysokości około 5 BTC za około 4000 transakcji (7500 USD za transakcję).

Ale większość transakcji BTC nie odbywa się w sieci BTC. Większość BTC jest zamknięta w outputach z wieloma podpisami, zabezpieczonymi za pomocą obliczeń wielostronnych i odzwierciedlonych w innym łańcuchu jako „opakowane” tokeny [wrapped tokens – przyp. red.]”.

W swoim scenariuszu Andresen podkreśla, że ci, którzy pozostaną w sieci Bitcoin, będą hojnie zachęcani do utrzymania jej przy życiu:

„Transakcje, które mają miejsce w głównej sieci BTC, mają wysoką wartość, głównie między superwielorybami (scentralizowanymi giełdami, bankami centralnymi i zdecentralizowanymi, wielostronnymi adresami obliczeniowymi, które przechowują wszystkie „opakowane” monety).

Te wieloryby utrzymują sieć BTC na zawsze. To górnicy i twórcy transakcji; nie obchodzi ich, jak wysokie są opłaty transakcyjne, ponieważ otrzymują je za każdym razem, kiedy są ponoszone.”

Andresen napisał, że do 2100 roku nawet ci użytkownicy prawdopodobnie opuszczą blockchain.

„W roku 2100 wieloryby zauważają, że nagroda za wydobycie jest w zasadzie zerowa, a w powolnej, drogiej, pozbawionej prywatności sieci BTC jest coraz mniej transakcji. […].

Jeden po drugim zamykają „mosty”, które przenoszą BTC między łańcuchami. Następnie spalają każde BTC zablokowane w łańcuchu, wysyłając je na adres 0x000…, aby upewnić się, że nikt nigdy nie będzie mógł wydać ich w sieci.

W końcu w sieci BTC nie wydobywa się żadnych nowych BTC i w sieci krąży zero BTC. Nie pozostaje nic do zabezpieczenia, a łańcuch się zatrzymuje.

Ale około 20 milionów BTC żyje dalej, krążąc na innych blockchainach, cennych, ponieważ jest ich ograniczona liczba i ponieważ BTC był pierwszym deficytowym zasobem cyfrowym.”

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze