PlanB wróży kontynuację rynku byka na bitcoinie. Jaki cel na grudzień tego roku?

10 518

Kontrowersyjny analityk kryptowalut, który przewidział sierpniową i wrześniową cenę zamknięcia bitcoina, spodziewa się, że hossa na rynku BTC będzie kontynuowana.

PlanB powiedział swoim 972 800 obserwatorom na Twitterze, że wierzy, że bitcoin rozpoczyna kolejny etap swojego byczego cyklu.

„Analizy on-chain zakończone dzisiaj wieczorem: Moim zdaniem jesteśmy w połowie drogi. Brak oznak słabości (czerwona kropka). […] Stawiam, że drugi etap hossy będzie trwał jeszcze co najmniej 6 miesięcy.”.

stock to flow planb
źródło: link

Warto przypomnieć, że w lipcu PlanB ujawnił swoje najgorsze scenariusze dla BTC na sierpień i wrzesień, w których bitcoin miał zamknąć się odpowiednio na poziomach 47 000 i 43 000 USD. Jego prognozy sprawdziły się, ponieważ BTC zakończył sierpień na poziomie 47 417 USD, wrzesień na poziomie 43 031 USD.

Aktualnie PlanB przewiduje, że w drodze do nowego rekordu ceny bitcoin doświadczy ogromnych wzrostów:

“Sierpień> 47 000 USD
Wrzesień>43 000 USD

Następne cele: październik>63 000 USD, listopad> 98 000 USD, grudzień> 135 000 USD”.

Co wywoła następną fazę hossy na bitcoinie?

Analityk wspomina również o kilku fundamentalnych katalizatorach, które mogą podnieść cenę bitcoina na wyższy poziom w nadchodzących miesiącach. Wymienia wśród nich takie czynniki, jak chociażby wzrost adopcji mikropłatności w ramach Lightning Network (LN), możliwości przyjęcia BTC przez duże firmy technologiczne, czy wdrożenie smart kontraktów za pośrednictwem łańcucha bocznego RSK:

„Co wywoła następną fazę hossy Bitcoina?

– Zatwierdzenie ETF (SEC)
– Narodowa adopcja (następny Salwador)
LN/Strike (Jack Mallers)
– Przyjęcie ze strony Apple/Amazon/Google/MS
– RSK (Blockstream)
– Kolejny Michael Saylor/Paul Tudor Jones
– Wydarzenia w Chinach?”

„Oszukać umysł”?

Dlaczego PlanB może nie mieć racji, używając modelu wyceny wskaźnika stock-to-flow (S2F) do przewidywania przyszłej ceny bitcoina? Próby odpowiedzi na tak postawione pytanie podjął się w połowie ubiegłego roku Alex Krüger. Zobacz, jakie podał argumenty:

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze