Bitcoin wymazał wzrosty od wygranej Donalda Trumpa. Wall Street czeka to samo?
Bitcoin nie korzysta ani z niepewności geopolitycznej, ani z rekordów na rynku akcji, a inwestorzy mają prawo się dziwić. Kryptowaluta spadła do najniższego poziomu od października 2024 poprzedającego wygraną Donalda Trump w wyborach prezydenckich, podczas gdy Nasdaq 100 i S&P 500 dopiero cofnęły się po osiągnięciu absolutnych rekordów i nadal mają za sobą wręcz atomowe wzrosty.
Czy Bitcoin okaże się wyprzedzającym wskaźnikiem, zdradzającym, że indeksy giełdowe czeka słabość? Dla technologicznego, rozgrzanego przez spółki AI indeksu Nasdaq 100 implikowałoby to ok. 40% krach, a dla S&P 500 spadek o około 30%. Wartość aktywów netto funduszy Bitcoin ETF zmniejszyła się z 107,8 mld dolarów 14 maja do 80,4 mld dolarów.
Historycznie mocne spadki Bitcoina poprzedzały mocniejsze spadki na rynkach akcji – stało się tak jesienią 2021 roku, czy nawet niedawno – jesienią 2026 roku.
Kluczowe fakty
- Bitcoin spadł od szczytów już o ponad 50%, podczas gdy cofnięcie od rekordów dla S&P 500 wynosi niespełna 3%.
- ETF-y na Bitcoina zanotowały 13 kolejnych sesji odpływów kapitału, co jest najdłuższą „czarną” serią w historii.
- Akcje Strategy zakończyły tydzień spadkiem o 24%, najgorszym od listopada 2022 roku, a sam Bitcoin spadł do poziomu 59 100 USD, najniższego od października 2024 roku.
- Silniejsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy przyczyniły się do wzrostu rentowności obligacji i presji na aktywa ryzykowne.
O spadkach ryzykownych aktywów pisaliśmy Z ostatniej chwili: Trwa panika na giełdzie w USA. „AI traci blask w kilka godzin”. Winny raport NFP?
AI wyssało kapitał z Bitcoina – zwróci go?
Nie powiemy nic odkrywczego, jeśli przyjmiemy, że kapitał spekulacyjny przepływał i przepływa z kryptowalut do spółek AI i producentów pamięci. Dodatkowo planowane debiuty giełdowe SpaceX (w czerwcu 2026), oraz Anthropic i OpenAI sprawiają, że to właśnie akcje technologiczne stały się i być może jeszcze przez jakiś czas będą idolami tłumów. Ale nic nie trwa wiecznie.
Ten sam kapitał, który ochoczo ląduje w akcjach tych firm może niebawem płynąć do Bitcoina. Jeśli momentum tam osłabnie, a inwestorzy zorientują się, że Bitcoin jest ekstremalnie wyprzedany… A dodatkowo „odporny” na wstrząsy związane z rozwojem AI (które dla setek firm mogą być obosiecznym mieczem) – możemy teoretycznie założyć, że ten kapitał wróci do BTC.
Po wygranej Trumpa rosły dosłownie wszystkie „antydolarowe aktywa”. Amerykańska waluta osłabła, ale w roku 2026 wspiera ją skok inflacji, solidna gospodarka USA i wzrost cen ropy. Wysokie rentowności obligacji znów „straszą” inwestorów, a w ubiegłym tygodniu negatywnie wpłynęły nawet na rynki akcji. W końcu Trump to nie żadna gwarancja hossy. Po wspaniałym okresie inwestorzy mogą chcieć zamienić akcje na gotówkę.
Momentum słabnie?
Wave Digital Assets zwraca uwagę, że jeszcze miesiąc temu korelacja Bitcoina z Nasdaq i S&P 500 była niemal idealnie dodatnia. Dziś mocno się rozjechała, a spadki na giełdzie w USA „dołączyły” do BTC dopiero w czwartek i piątek tj. 4 i 5 czerwca.
Niestety w USA ustawa Clarity Act, uznawana przez część rynku za potencjalny katalizator wzrostów, oddala się z powodu sporów politycznych. Niemniej jednak historycznie testy 200-tygodniowej średniej kroczącej Bitcoina historycznie okazywały się dobrymi momentami do długoterminowych zakupów.
Niemniej jednak kluczem pozostanie rynek spot. Do końca roku 2026 inwestorzy detaliczni mogą kierować kapitał do nowych dużych IPO zamiast do kryptowalut. Naturalnie odpływy z ETF-ów na Bitcoina były jednym z czynników osłabiających cenę kryptowaluty.
O wzrostach na giełdzie w USA pisaliśmy w artykule Wall Street oszalało: „11 bilionów dolarów w 60 dni”. Ray Dalio ostrzega przed krachem – ma rację?