Tesla powyżej 2000 USD | TSLA jak BTC czy może odwrotnie…?

7 010

Analiza zachowania kursu bitcoina i akcji spółki Tesla skłoniła niektórych inwestorów do pytania o podobieństwa między tymi aktywami… Czy Tesla jest jak bitcoin? A może to bitcoin jest jak Tesla…?

Bitcoin (BTC) nadal (w chwili przygotowywania niniejszej publikacji) oscyluje wokół 12000 USD. W ten sposób największa kryptowaluta pod względem kapitalizacji rynkowej osiąga najwyższe poziomy od początku roku, których nie widziano od czerwca 2019 r.

Akcje Tesli również wyznaczyły szereg wzorców. 20 sierpnia cena TSLA osiągnęła najwyższy w historii poziom, rosnąc o 45% w ciągu 10 dni. Na chwilę obecną akcje TSLA wyceniane są powyżej 2000 USD za sztukę.

tesla
wykres ceny akcji Tesla od TradingView

Czy Bitcoin zachowuje się jak akcje technologiczne?

Rosnące zainteresowanie zarówno Bitcoinem, jak i Teslą sprawia, że ​​niektórzy zastanawiają się, czy BTC zachowuje się bardziej jak akcje technologiczne. Wyniki badań londyńskiej firmy CoinShares wskazują, że w fazie wzrostu Bitcoin rzeczywiście zachowuje się jak akcje technologiczne:

„Profil ryzyka Bitcoina jest raczej podobny do profilu akcji technologicznej: jeśli osiągnie swój potencjał, wartość może być ogromna, ale jednocześnie istnieje niezerowa szansa, że ​​całkowicie zawiedzie”.

Phil Bonello, dyrektor badań w funduszu kryptograficznym Grayscale Investments, powiedział, że nie można porównywać BTC a TSLA. BTC wzrósł od początku roku o około 63% a TSLA o 365%:

„Większość ryzykownych aktywów została skorelowana ze sobą, ponieważ wszystkie były uzależnione od siły lub słabości wspólnego mianownika: dolara amerykańskiego. Dodatkowo, gdy aktywa wyprzedają się agresywnie, tak jak w marcu, korelacja zbliża się do 1, ponieważ wszyscy potrzebują płynności”.

Twierdzenie Bonello zostało potwierdzone przez spadek akcji Tesli z 18 marca do najniższego poziomu 361 USD. Bitcoin również osiągnął w marcu poziom poniżej 3800 USD.

W czym Bitcoin i Tesla są zatem podobne?

Według Bonello, tym, co łączy BTC i TSLA to potencjał do gwałtownego wzrostu.

Wydaje się, że najbardziej zainteresowani niestabilnymi aktywami, takimi jak Tesla i kryptowaluty są inwestorzy detaliczni z pokolenia milenialsów. CNBC zauważyło w lutym, że Tesla była najczęściej utrzymywaną spółką finansową SoFi Invest, z której milenialsi korzystają bardzo aktywnie.

Badanie Kraken nawiązuje do ankiety Blockchain Capital z 2019 r., w której 42% respondentów w wieku 18–34 lat zadeklarowało, że prawdopodobnie kupi bitcoiny w ciągu najbliższych pięciu lat. Dla porównania – tylko 8% respondentów w wieku 65 lat i więcej stwierdziło, że planuje kupić BTC.

Inną interesującą cechą wspólną między Bitcoinem a Teslą jest rewolucyjny wpływ związany z tymi dwoma aktywami. Tesla w znacznym stopniu wpływa na sektor transportu. Kryptowaluta nastawiona jest na zrewolucjonizowanie finansów.

Bitcoin na fali

Podczas gdy przełomowe technologie, takie jak Bitcoin i Tesla, mogą przyciągać zainteresowanie młodszych inwestorów, Bitcoin nadal pozostaje wyjątkową klasą aktywów. Bonello skomentował, że unikalne cechy Bitcoina mogą sprawić, że będzie to atrakcyjna inwestycja. Niemniej jednak dla tradycyjnych inwestorów wyzwaniem pozostaje pełne zrozumienie podstaw dla wartości, która stoi za kryptowalutą. Dzieje się tak „szczególnie dlatego, że Bitcoin nie oferuje przepływów pieniężnych takich jak inne inwestycje, chociażby Tesla”.

Michelle O’Connor z Uphold zaznaczyła, że Bitcoin, w przeciwieństwie do Tesli, ma bardziej realistyczny „punkt wejścia”. „Istnieje apetyt na ryzyko lub zyski, które stały się płynne, ponieważ można kupować te aktywa na mniejszą skalę”:

„Bitcoin kosztuje obecnie około 11500 USD, gdyby był to punkt wejścia, byłby znacznie mniej atrakcyjny dla szerszego grona inwestorów. Ponieważ bitcoin jest podzielny, punkt wejścia jest bardziej realistyczny, potencjalne zwroty są natychmiastowe i nie są powiązane z rządem”.

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze