Możesz kupić 500-letni zamek za 50 tysięcy euro. Jest jeden poważny haczyk

Możesz kupić 500-letni zamek za 50 tysięcy euro. Jest jeden poważny haczyk

Za 50 tysięcy euro można kupić nowy samochód, działkę budowlaną albo… potężny średniowieczny zamek. Taką właśnie nietypową nieruchomość wystawiono na sprzedaż w zachodniej Irlandii. W pakiecie są ruiny liczące ponad 500 lat, kawałek ziemi nad rzeką i tajemnicze pomieszczenie ukryte wewnątrz budowli. Jest tylko jeden problem. Agent nieruchomości ostrzega, że do zamku… nie wolno wchodzić.

Pięć pięter, sekretna komnata i pięć wieków historii

Ballygriffey Castle stoi w pobliżu miejscowości Ruan, w irlandzkim hrabstwie Clare. We wtorek, 13 października, ma trafić pod młotek podczas internetowej aukcji. Cena widniejąca w wywoławcza wynosi 50 tysięcy euro.

Zamek powstał prawdopodobnie między 1450 a 1500 rokiem. Należał do irlandzkiego rodu O’Griffey, od którego wziął swoją nazwę. Nie jest to rozległa rezydencja z salą balową, lecz raczej charakterystyczna dla średniowiecznej Irlandii wieża mieszkalno-obronna.

Budynek ma pięć kondygnacji. Zachowały się w nim między innymi kamienne obramowania okien i drzwi oraz schody. Najciekawszy szczegół kryje się jednak na parterze. Według opisu agenta znajduje się tam sekretne pomieszczenie, będące pozostałością oryginalnego układu zamku.

Do nieruchomości należy również około 7000 metrów kwadratowych gruntu. Po południowej stronie działka graniczy z rzeką Poulacorry. Okolica jest wiejska, ale do pobliskiego Ennis można dojechać samochodem. Całość brzmi jak oferta dla kogoś, kto od dziecka marzył o własnym zamku. Dopiero dalsza część ogłoszenia sprowadza takie marzenia na ziemię.

fot. sherryfitz.ie

Kupić można. Zamieszkać? To już zupełnie inna historia

„Wejście do zamku jest niebezpieczne” – informuje wprost agencja nieruchomości. Ballygriffey Castle znajduje się w stanie ruiny. Nie wystarczy więc wymienić okien, doprowadzić prądu i urządzić sypialni. Budowla figuruje w irlandzkich rejestrach chronionych zabytków, a wszelkie prace konserwatorskie czy próby przebudowy wymagają odpowiednich zgód.

Przyszły właściciel nie będzie mógł po prostu postawić nowego dachu, wyburzyć uszkodzonej ściany albo zamienić średniowiecznej wieży w pensjonat według własnego projektu. Najpierw trzeba będzie uzgodnić zakres prac z właściwymi instytucjami. To sprawia, że 50 tysięcy euro może być dopiero początkiem wydatków i… problemów.

Za kilka dni okaże się, czy ktoś zdecyduje się kupić pięć wieków irlandzkiej historii wraz ze wszystkimi problemami, które przetrwały do naszych czasów.

Czytaj więcej w dziale nieruchomości na Bithub:

Koniec spadku cen na rynku nieruchomości. Tu mieszkanie kupisz najtaniej

Przemyślany zakup mieszkania. Jak bez stresu zaplanować budżet?

Polacy trzymają fortunę wartą 8,1 biliona złotych. Dwa razy więcej niż PKB