Te dane mogą wstrząsnąć giełdą w tym tygodniu. Na co czekają rynki?

Te dane mogą wstrząsnąć giełdą w tym tygodniu. Na co czekają rynki?

W nadchodzącym tygodniu inwestorzy będą jednocześnie śledzić rozwój sytuacji wokół Cieśniny Ormuz oraz drugą rundę negocjacji między USA a Iranem… Co już teraz wpływa na ceny energii i sentyment globalny. Kluczowe publikacje z amerykańskiej gospodarki W tym sprzedaż detaliczna i dane z rynku nieruchomości dadzą wgląd w realną kondycję konsumenta, który pozostaje filarem wzrostu.

Uzupełnieniem tego obrazu będą oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych, które coraz częściej determinują ścieżkę polityki Fed bardziej niż twarde dane historyczne. Równolegle trwa sezon wyników, a w najbliżzym tygodniu przypada jego szczyt. Wyniki zaraportuje niemal 15% spółek z S&P 500. To pozwoli zweryfikować, czy odporność korporacyjnych zysków jest faktem – a tak jest do tej pory. Na tym tle wygasa termin zawieszenia broni między USA a Iranem, co może stać się punktem zapalnym dla rynków już na początku tygodnia.

Najważniejsze fakty

  • Rynki reagują na zamknięcie Cieśniny Ormuz przez Iran oraz rosnące napięcia wokół globalnych szlaków energetycznych.
  • Druga runda negocjacji USA i Iranu rozpoczyna się w poniedziałek, a termin zawieszenia broni przypada na wtorek.
  • Kluczowe dane makro obejmują sprzedaż detaliczną i umowy przedwstępne sprzedaży domów za marzec oraz oczekiwania inflacyjne za kwiecień.
  • Około 15% spółek z indeksu S&P 500 publikuje wyniki, co stanowi istotny test dla wycen rynku akcji.

O sytuacji na Wall Street pisaliśmy w artykule Fundusze CTA trzęsą rynkiem akcji. „86 mld USD zakupów w 5 dni” Co stanie się z S&P 500?

Źródło: Goldman Sach, FactSet

Poniedziałek 20 kwietnia

Początek tygodnia przyniesie relatywnie ograniczoną liczbę kluczowych publikacji z głównych gospodarek, ale nie będzie to oznaczać braku istotnych sygnałów. W Chinach Ludowy Bank Chin utrzyma podstawowe stopy procentowe kredytów (LPR) na poziomach 3,50% i 3,00%, co będzie potwierdzać ostrożne podejście władz monetarnych wobec stymulacji. Pekin najwyraźniej nie będzie chciał agresywnie luzować polityki mimo presji na wzrost. W Japonii negatywny odczyt indeksu aktywności sektora usług (-9,20) może sugerować wyraźne pogorszenie dynamiki w jednym z kluczowych filarów gospodarki.

W strefie euro uwagę przyciągnie niemiecki PPI – spadek o -3,3% r/r przy jednoczesnym wzroście m/m będzie wskazywać na mieszany obraz presji kosztowej i możliwe krótkoterminowe odbicie cen producentów. Produkcja budowlana w UE pozostanie słaba (-0,09% m/m), co będzie potwierdzać kruchość sektora nieruchomości i inwestycji. Dodatkowo inwestorzy będą śledzić komunikację banków centralnych, w tym wystąpienie Christine Lagarde, które może nadać ton rynkom długu. W USA dzień będzie miał bardziej techniczny charakter. Makro zejdzie na drugi plan.

Wtorek 21 kwietnia

Wtorek będzie jednym z kluczowych dni tygodnia, z silnym naciskiem na dane z USA oraz Europy Środkowej. W Stanach Zjednoczonych publikacja sprzedaży detalicznej za marzec (1,4% m/m vs 0,6% poprzednio) będzie kluczowym wskaźnikiem siły konsumenta – fundamentu amerykańskiego wzrostu. Towarzyszące dane bazowe również będą wskazywać na solidną dynamikę wydatków, co może podtrzymywać presję inflacyjną i ograniczać przestrzeń do szybkich obniżek stóp przez Fed. Rynek nieruchomości pokaże mieszany obraz – brak wzrostu w pending home sales będzie sugerował stabilizację po wcześniejszych odbiciach.

W Wielkiej Brytanii rynek pracy pozostanie relatywnie stabilny: bezrobocie na poziomie 5,2% i umiarkowany wzrost płac będą wskazywać na brak gwałtownych napięć inflacyjnych, ale też brak wyraźnego luzowania. Nad Wisłą czeka nas zestaw danych (produkcja przemysłowa 4,2% r/r, płace 6,3% r/r, PPI nadal ujemny) może wskazać gospodarkę wychodzącą z dołka przy jednoczesnym braku presji kosztowej. W Niemczech i strefie euro indeksy nastrojów ZEW niemal na pewno pozostanągłęboko negatywne, co będzie odzwierciedlać słabe nastroje inwestorów. Dodatkowo inwestorzy będą śledzić wystąpienia przedstawicieli Fed oraz aktualizację modelu GDPNow.

Środa, 22 kwietnia

Środa skoncentruje się na inflacji w Wielkiej Brytanii oraz danych energetycznych i kredytowych w USA. Inflacja CPI w UK będzie utrzymywać się w przedziale 3 do 3,5% r/r, co będzie wskazywać na uporczywość presji cenowej i potencjalne opóźnienie luzowania polityki przez Bank Anglii. Jednocześnie wskaźniki PPI pokażą dużą zmienność, co zasugeruje niestabilność kosztów w łańcuchach dostaw.

W Japonii dane handlowe (eksport 11,1% r/r, import 7,1%) będą wskazywać na poprawę bilansu zewnętrznego i relatywną odporność gospodarki. W strefie euro uwagę przyciągną dane fiskalne… Dług publiczny na poziomie 87,4% PKB i deficyt -3,1% PKB oczekiwany przez rynki mogą podkreślać ograniczoną przestrzeń do ekspansji fiskalnej.

W USA kluczowe będą dane o zapasach ropy i aktywności hipotecznej – szczególnie w kontekście wrażliwości rynku nieruchomości na stopy procentowe. Aukcja 20-letnich obligacji dostarczy sygnałów co do długoterminowych oczekiwań inwestorów wobec inflacji i polityki Fed. Wystąpienia bankierów centralnych z EBC dodatkowo mogą wpływać na wyceny euro.

Czwartek, 24 kwietnia

Czwartek będzie dniem bardzo bogatym w dane o aktywności gospodarczej, szczególnie w Europie. Wstępne odczyty PMI dla Niemiec, strefy euro i Wielkiej Brytanii będą kluczowym barometrem koniunktury – poziomy w okolicach 50 pkt będą wskazywać na balans między stagnacją a wzrostem. W USA analogiczne wskaźniki PMI będą sugerować umiarkowaną ekspansję, szczególnie w przemyśle (ok. 52,5). Dane z rynku pracy (wnioski o zasiłek) prawdopodobnie pozostaną stabilne, co będzie potwierdzać odporność amerykańskiej gospodarki.

W Polsce sprzedaż detaliczna (4,3% r/r) i wzrost podaży pieniądza M3 (10,6% r/r) mogą wskazywać na odbudowę popytu krajowego. Natomiast w Japonii odczyty PMI powyżej 50 pkt będą sugerować kontynuację umiarkowanego wzrostu. W Wielkiej Brytanii finanse publiczne oraz słabe dane o zamówieniach przemysłowych (CBI) będą wskazywać na strukturalne problemy gospodarki. Dodatkowo inwestorzy będą analizować dane o zapasach gazu i ropy w USA, które będą miały znaczenie w kontekście napięć geopolitycznych.

Piątek, 25 kwietnia

Tydzień zakończy się zestawem danych skoncentrowanych na inflacji i konsumpcji. W Japonii inflacja CPI pozostanie niska (ok. 1,3–1,7% r/r), co będzie potwierdzać odmienny cykl monetarny względem Zachodu.
W Wielkiej Brytanii sprzedaż detaliczna pokaże mieszany obraz – niewielki wzrost m/m przy solidnym r/r będzie sugerować stabilizację popytu konsumenckiego.

Z koeli w Polsce stopa bezrobocia ma utrzymać się na poziomie 6,1%, co będzie wskazywać na relatywnie stabilny rynek pracy. W Niemczech indeks Ifo prawdopodobnie pozostanie na niskich poziomach, co będzie potwierdzać słabość największej gospodarki Europy. Kluczowe dla globalnych rynków będą jednak dane z USA: oczekiwania inflacyjne Uniwersytetu Michigan (4,8%) oraz nastroje konsumentów pozostaną pod presją, co może komplikować scenariusz dezinflacji. Wysokosć długoterminowych oczekiwań inflacyjnych (5-letnich) na poziomie będzie uważnie analizowana przez Fed.

Ostatnie tygodnie obfitowały w nienaturalne wręcz wzrosty indeksów giełdowych. Pisaliśmy o tym m.in. w artykule Anomalia na Nasdaq: trwa najszybsze odbicie akcji od 40 lat. Co mówi o przyszłości hossy?
Czy sytuacjia nie odwróci się w tym tygodniu?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!