Koniec ryczałtu dla tysięcy firm? Rząd szykuje potężne cięcie limitu
Przedsiębiorcy na ryczałcie niebawem mogą dostać po kieszeni. Szczególnie te zarabiające więcej. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany, które miałyby wejść w życie już od początku 2027 roku. Najważniejsza dotyczy limitu przychodów. Dziś wynosi on 2 miliony euro. Resort chce go ściąć do zaledwie 250 tysięcy euro. W przeliczeniu na złotówki różnica jest potężna. Obecny limit na 2026 rok wynosi 8 milionów 517 tysięcy złotych. Po zmianach mówilibyśmy o kwocie w okolicach miliona złotych, zależnej oczywiście od kursu euro. I nie jest to pomysł, który dotknąłby wyłącznie przedsiębiorców osiągających przychody liczone w dziesiątkach milionów.
Dziesiątki tysięcy firm mogą wypaść z ryczałtu
Business Insider przytacza wstępne dane Ministerstwa Finansów za 2025 rok. Wynika z nich, że przychody z działalności opodatkowanej ryczałtem wykazało 951 000 podatników. Ponad 54 tysiące z nich przekroczyło milion złotych.
Jeszcze lepiej skalę planowanej zmiany pokazują pełne dane za 2024 rok. Próg 250 tysięcy euro przekroczyło wtedy około 43 tysiące przedsiębiorców. Dla porównania obecny limit 2 milionów euro okazał się za niski dla zaledwie około 400 osób. Ministerstwo ma więc na celowniku całkiem sporą grupę.
Resort wyliczył również, że przedsiębiorcy z przychodami przekraczającymi 250 tysięcy euro wykazali w 2024 roku łącznie 102 miliardy złotych przychodów. Na ryczałcie zdarzają się przy tym naprawdę duże biznesy. Niektórzy podatnicy wykazywali ponad 100 milionów złotych przychodu rocznie. To ewidentnie zaalarmowało ministerstwo.
Właśnie między innymi tym MF uzasadnia planowane cięcie. Zdaniem resortu z uproszczonej formy opodatkowania korzystają dziś również przedsiębiorcy prowadzący działalność na skalę, dla której taki system nie był projektowany. Dla fiskusa oznacza to również konkretną korzyść. Według szacunków opisanych przez Business Insider zmiany mają przynieść budżetowi około 1,5 miliarda złotych dodatkowych wpływów rocznie.

MF szykuje jeszcze stawkę 17 procent
Samo obniżenie limitu nie kończy sprawy. W założeniach pojawia się również nowa, 17-procentowa stawka ryczałtu. Ma obejmować nadwyżkę przychodów ponad 300 tysięcy euro osiągniętych w trakcie roku. I tutaj trzeba uważać, bo mamy dwa różne progi działające na innych zasadach.
Są więc dwa limity i łatwo je ze sobą pomylić. Pierwszy – 250 tysięcy euro – będzie dotyczył przychodów z poprzedniego roku. To na jego podstawie przedsiębiorca dowie się, czy nadal może rozliczać się ryczałtem. Drugi próg wyniesie 300 tysięcy euro. Jeśli firma przekroczy go już w trakcie roku, od nadwyżki fiskus naliczy 17 procent. W praktyce można więc zacząć rok na ryczałcie, a kilka miesięcy później wpaść w wyższą stawkę. Jeśli przychody pozostaną powyżej pierwszego limitu, w kolejnym roku ryczałtu już nie będzie.
Na razie to jednak plan resortu, a nie obowiązujące prawo. Projekt musi jeszcze przejść całą drogę legislacyjną i po drodze może się zmienić. Niemniej jednak widać kierunek, w którym może to podążać.
Czytaj więcej w dziale gospodarka na Bithub:
Przedstawiciele przemysłu: nieoficjalne chińskie embargo na ten materiał zagraża produkcji
USA uderzą sankcjami w Chiny i Iran? Znamy datę ogłoszenia
Cła rzędu 50 proc., przerwane negocjacje. Wraca wojna handlowa USA-Kanada