GUS ujawnia wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Kolejny sygnał alarmowy?
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego przynoszą zaskakujący obraz polskiego rynku pracy. W lipcu 2026 r. przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło i po raz pierwszy od kilku miesięcy tempo wzrostu płac przyspieszyło. Jednocześnie liczba etatów nadal pozostaje niższa niż przed rokiem. Czy najnowsze dane o wynagrodzeniach są powodem do optymizmu, czy raczej kolejnym sygnałem ostrzegawczym dla polskiej gospodarki?
Wynagrodzenia w lipcu wzrosły
Według najnowszych danych GUS przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 9509,02 zł. Oznacza to wzrost o 1,1% względem czerwca oraz aż o 6,8% w ujęciu rok do roku.
W porównaniu do pozostałych miesiecy 2026 roku widać dużą zmienność w obszarze wynagrodzeń. W styczniu średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw wyniosła 9002,47 zł, a w lutym 9135,69 zł. Z kolei w marcu wzrosła do 9652,19 zł. Następnie w kwietniu płace spadły do 9530,74 zł, a w maju do 9173,24 zł. W czerwcu płace odbiły do 9399,89 zł. Lipcowy odczyt oznacza zatem powrót w okolice najwyższych odczytów z pierwszej części 2026 roku.
Czy wynagrodzenia stoją w miejscu?
Najnowsze dane GUS nie wskazują raczej na stagnację płac. Wręcz przeciwnie, w ujęciu rok do roku, wynik z lipca 2026 roku jest lepszy o 6,8%. Po uwzględnieniu inflacji lipcowej na poziomie 3% realny wzrost wynagrodzeń można szacować na około 3,7%. Trzeba jednak zachować ostrożność przy interpretacji danych GUS.
Urząd wskazuje, że lipcowy wzrost, względem czerwca, był związany m.in. z nagrodami i premiami kwartalnymi, uznaniowymi, rocznymi oraz nagrodami jubileuszowymi, a także odprawami emerytalnymi. Oznacza to, że część lipcowego przyspieszenia może mieć jednorazowy charakter.
Jednocześnie pojawia się ważny sygnał ostrzegawczy. W lipcu przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 0,1% względem czerwca. Jednak w porównaniu do tego samego okresu sprzed roku zatrudnienie w tym sektorze spadło o 0,8%. Z jednej strony płace rosną, ale widać, że firmy ograniczają zatrudnienie.
Wynagrodzenia spadły w ujęciu kwartalnym
Dodatkowo interpretację sytuacji komplikują niedawne dane GUS dotyczące kwartalnych wyników. Według najnowszych danych urzędu przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w II kwartale 2026 roku wyniosło 9233,13 zł. W pierwszym kwartale ten sam wskaźnik wyniósł 9562,88 zł. Oznacza to spadek o 329,75 zł, czyli o około 3,45% kwartał do kwartału.
Nie musi to oznaczać trwałego pogorszenia sytuacji pracowników. Dane kwartalne są podatne na sezonowość, a wyniki z początku roku często podbijają premie i nagrody. Mimo to zestawienie spadku płac w II kwartale z utrzymującym się spadkiem zatrudnienia pokazuje, że rynek pracy nie rozwija się tak dynamicznie jak wcześniej.
Lipcowe dane są więc powodem raczej do ostrożnego optymizmu. Najbliższe miesiące pokażą, czy wzrost wynagrodzeń utrzyma się także po wygaszeniu efektu dodatkowych wypłat.
Więcej aktualnych wiadomości, które mogą Cię zainteresować:
Alarmujące dane GUS. Pensje wyhamowały, a ceny w sklepach rosną
Samorządy podnoszą opłaty za wywóz śmieci. Winny system kaucyjny?
Urzędnik na trzech etatach zarobił 611 tys. zł. Kolejny skandal w samorządzie?