Samorządy podnoszą opłaty za wywóz śmieci. Winny system kaucyjny?

Samorządy podnoszą opłaty za wywóz śmieci. Winny system kaucyjny?

Mieszkańcy wielu polskich gmin muszą przygotować się na wzrost opłat za wywóz odpadów. W ostatnich tygodniach samorządy informują o podwyżkach opłat za śmieci. W niektórych przypadkach wzrost sięga nawet kilkudziesięciu procent. Władze lokalne tłumaczą decyzję przede wszystkim rosnącymi kosztami odbioru, transportu oraz zagospodarowania odpadów. Coraz częściej pojawia się jednak pytanie o wpływ systemu kaucyjnego, który zmienił sposób, w jaki część cennych surowców trafia do recyklingu.

Te samorządy już podniosły opłaty za wywóz śmieci

Jedną z największych podwyżek opłaty za wywóz śmieci wprowadził już Wrocław. Od 1 września 2026 roku mieszkańcy zapłacą 55 zł miesięcznie od osoby, podczas gdy dotychczasowa stawka wynosiła 41,24 zł. Oznacza to wzrost o 13,76 zł czyli 33,4%. Miasto podkreśla, że to pierwsza zmiana stawki od trzech lat.

Od sierpnia wyższe opłaty obowiązują także w Gierałtowicach. Stawka wzrosła z 41,24 do 49,50 zł miesięcznie od osoby. Mieszkańcy płacą więc o 8,26 zł więcej, co oznacza podwyżkę o 20%. Nowa stawka obowiązuje od 1 sierpnia 2026 roku.

Jeszcze większy wzrost dotknął mieszkańcow Teresina. Od 1 sierpnia opłata za odpady segregowane wynosi 45 zł miesięcznie od osoby, podczas gdy wcześniej było to 30,09 zł. Rachunek zwiększył się zatem o 14,91 zł, czyli o 49,6%.

Dużą podwyżkę wprowadzono również w gminie Trzeszczany. Od 1 sierpnia mieszkańcy płacą 31 zł zamiast 21 zł miesięcznie od osoby. Oznacza to wzrost o 10 zł, czyli aż o 47,6%. Na liście podwyżek znalazł się też Szczecinek, gdzie od 1 lipca stawka wzrosła z 38 do 46 zł miesięcznie od osoby. Podwyżka wyniosła 8 zł, czyli 21,1%. W tym przypadku władze samorządu również broniły się, że ostatnia podwyżka miała miejsce trzy lata temu.

Dlaczego samorządy podnoszą opłaty za śmieci?

W uzasadnieniach przedstawicieli samorządów najczęściej powtarzają się te same argumenty. Rzecznicy wskazują przede wszystkim na wzrost kosztów odbioru, transportu oraz zagospodarowania odpadów. Ponadto wymieniają również wzrost cen energii, paliw oraz pracy. Samorządy zwracają również uwagę na konieczność bilansowania całego systemu, który co do zasady powinien być finansowany z opłat ponoszonych przez mieszkańców.

Urzędnicy z Wrocławia wyliczyli, że koszty funkcjonowaia systemu w 2026 roku są o ponad 26% wyższe niż w 2023 roku. Miasto uzasadnia, że przy utrzymaniu starych stawek opłat w budżecie miasta zabrakłoby około 50 mln zł.

Podobną argumentacje usłyszeli mieszkańcy Szczecinka. Miasto wyliczyło, że tegoroczne wydatki systemu przekroczą 16 mln zł, a przy starych stawkach wpływy wyniosłyby około 14,2 mln zł. Dodatkowo wzrosła opłata za przyjęcie odpadów w instalacji, do której trafiają śmieci ze Szczecinka.

Winny jest system kaucyjny?

Niektóre samorządy mówią wprost, że przyczyną podwyżek jest wprowadzony niedawno system kaucyjny. Władze Gminy Kobiór wskazały system kaucyjny jako bezpośrednią przyczynę podwyżek opłaty za wywóz śmieci. Gmina podniosła stawkę za wywóz śmieci z 35 do 39 zł od 1 stycznia 2026 roku. W oficjalnym komunikacie gmina napisała: „Dlaczego drożej? Winny system kaucyjny!”. Według władz samorządowych, przed wprowadzeniem systemu kaucyjnego firmy, które odbierały odpady, mogły odzyskiwać i sprzedawać część surowców. Po wprowadzeniu zmian część butelek trafia do systemu kaucyjnego, zatem przedsiębiorstwo traci część przychodów z surowców. To przekłada się na wzrost opłat za odbiór odpadów.

Wydaje się jednak, że system kaucyjny nie jest jedyną, a jedną z wielu przyczyn podwyżek. Wiele samorządów wskazuje przede wszystkim na rosnące koszty całego systemu gospodarowania odpadami. System kaucyjny może być dodatkowym obciążeniem, ale raczej nie jest jedyną przyczyną wzrostu opłat za wywóz śmieci.

Pozostałe wiadomości, które mogą Cię zainteresować:

Urzędnik na trzech etatach zarobił 611 tys. zł. Kolejny skandal w samorządzie?

Znane polskie firmy zakończyły działalność w tym roku. Czy jeszcze je zobaczymy?

Alarmujące dane GUS. Pensje wyhamowały, a ceny w sklepach rosną

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!