Tesla przestała zarabiać na swoich samochodach? Rekord sprzedaży skrywa brutalną prawdę

Tesla przestała zarabiać na swoich samochodach? Rekord sprzedaży skrywa brutalną prawdę

Tesla dawno nie sprzedała tylu samochodów. W ciągu trzech miesięcy do klientów trafiło prawie pół miliona aut, znacznie więcej niż przed rokiem. Tyle że finansowego el dorado nie będzie. Zysk operacyjny runął o 57%, a z firmy wypłynął ponad miliard dolarów wolnej gotówki – wynika z raportu kwartalnego Tesli.

Rekord został kupiony niższą ceną

Tesla przyciągnęła klientów promocjami i tańszymi wersjami najpopularniejszych modeli. To pomogło wykręcić rekord sprzedaży, ale jednocześnie mocno uszczupliło kwotę zarabianą na każdym samochodzie.

Firma wprawdzie sprzedała znacznie więcej aut, lecz jej marża operacyjna skurczyła się do zaledwie 1,4%. Jeszcze rok wcześniej była niemal trzykrotnie wyższa. Fabryki pracują pełną parą, samochody wyjeżdżają do klientów, ale w kasie zostaje z tego coraz mniej.

Problemem jest coraz ostrzejsza konkurencja. Chińskie marki rosną w siłę, a tradycyjni producenci poszerzają ofertę samochodów elektrycznych. Tesla nie może już dyktować cen tak swobodnie jak kilka lat temu. Skurczyło się również dodatkowe źródło łatwego zarobku, czyli sprzedaż innym producentom kredytów emisyjnych. Wpływy z tego tytułu spadły o około dwie trzecie.

Niedawno Tesla mogła pozwolić sobie na wysokie marże, bo na rynku samochodów elektrycznych grała niemal we własnej lidze. Dziś klienci mają znacznie większy wybór, a kolejne obniżki szybko prowokują odpowiedź konkurentów. Rekordowa sprzedaż nie musi więc oznaczać powrotu dawnej dominacji. Równie dobrze może być sygnałem, że firma Muska broni udziałów w rynku kosztem pieniędzy, które wcześniej bez większego problemu zatrzymywała w kasie.

fot. X

Musk wydaje miliardy na Teslę przyszłości

Elon Musk nie chce, żeby jego firma pozostała tylko producentem samochodów. Tesla inwestuje w autonomiczną jazdę, robotaksówki, własne chipy i humanoidalnego robota Optimus. W ostatnim kwartale pochłonęło to blisko 6 miliardów dolarów. Właśnie dlatego wolne przepływy pieniężne po raz pierwszy od ponad dwóch lat spadły poniżej zera. Firma nadal ma pokaźne rezerwy, więc miliardowy odpływ nie oznacza kryzysu. Pokazuje jednak cenę ambicji Muska.

Powstaje dość przewrotny układ. Tesla zarabia coraz mniej na każdym samochodzie, a jednocześnie to właśnie sprzedaż aut ma finansować jej przemianę w firmę zajmującą się robotyką i sztuczną inteligencją. Inwestorzy muszą więc odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dzisiejsza rekordowa sprzedaż jest oznaką siły, czy tylko kosztownym sposobem na podtrzymanie wzrostu.

Czytaj więcej w dziale giełdy na Bithub:

Nawet Google nie wytrzymało rachunku za AI. Pierwszy taki kwartał w historii

Spokój na Wall Street to tylko pozory. Cisza przed burzą na S&P 500?

UE: odwlec gospodarczą gilotynę – ale tylko o 3 lata. Metan dusi przyszłość unijnego przemysłu

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!