Rynek stawia 66% na podwyżkę stóp Fed. Co z obligacjami?
Rynek wycenia dziś 66% szans na podwyżkę stóp przez Fed w październiku, a rentowność amerykańskich 10-latek sięgnęła rano poziomu 5,21%, najwyższego od 2007 roku. Wojna z Iranem i mocne dane z gospodarki wypychają koszt pieniądza w górę. Co to oznacza dla bezpiecznych inwestycji, takich jak obligacje?
Rynek wycenia podwyżkę stóp Fed
Kontrakty terminowe na stopy funduszy federalnych dają dziś Fedowi 66% szans na kolejną podwyżkę już w październiku.
Amerykański bank centralny zaczął nowy cykl zacieśniania 16 września. Łącznie rynek liczy jak na razie na 90 punktów bazowych podwyżek, a pierwszych cięć inwestorzy nie spodziewają się przed połową 2028 roku.
Rentowność 2-letnich obligacji urosła w tym miesiącu już o 55 pb. Oznacza to, że rynek zawczasu przestawia się na nowe realia gospodarcze. Tani pieniądz być może znika na dłużej.
Rentowność 10-latek rośnie do 5,21%
Amerykańskie obligacje 10-letnie dają dziś rano 5,21% stopy zwrotu.
Jest to najwyższy poziom od 2007 roku.
Rentowność 30-latek zyskała w tym miesiącu już 25 pb, a większość tego ruchu to premia terminowa, czyli dopłata za trzymanie długu przez dekady.
Obligacje wróciły w ten sposób do poziomów sprzed kryzysu z 2008 roku.
Uważam, że rynek dopiero oswaja się z nową stopą neutralną, czyli poziomem, przy którym stopy nie hamują ani nie napędzają gospodarki. Jeśli rentowność 10-latek utrzyma się nad poziomem 5,21%, spodziewałbym się kontynuacji ruchu wzrostowego w krótkim terminie. Powrót poniżej 5% oznaczać będzie dla mnie, że rynek powoli wierzy w rozejm na Bliskim Wschodzie i stabilizację gospodarki w USA.
Wojna z Iranem nie zostawia bankom centralnym wyboru
Brent dziś rano nadal kosztuje grubo ponad 100 USD, rosnąc od trzech tygodni z rzędu i drożejąc już we wrześniu o zawrotne 17%.
Trump mówił wielokrotnie, że wojna skończy się dopiero po wyborach połówkowych. Bankom centralnym trudno więc przymknąć oko na coraz droższą energię.
Bank centralny Australii ma we wtorek podnieść stopy do najwyższego poziomu od 15 lat.
Do tego dochodzi jeszcze kwestia boomu na sztuczną inteligencję. Atlanta Fed szacuje wzrost PKB w III kwartale na 5,0%. W tym tygodniu przekonamy się, czy indeks ISM potwierdzi mocne odczyty PMI.
Inwestorzy mają więc dziś do czynienia z coraz droższym kredytem i obligacjami, które zaczynają konkurować z akcjami.
Dziś przemawiają Bowman, Cook, Barkin i Lagarde, więc rynek przed sesją amerykańską może być dość niespokojny.
Więcej tekstów w tematyce giełdowej:
Stała baza USA w Polsce? Wytypowaliśmy spółkę z GPW, która może na tym zyskać
Sprzedaż udziałów Armani rusza pełną parą. Kto stanie do wyścigu o giganta?
Indeks S&P 500 o krok od rekordu. Co może zepsuć ten rajd?