Paliwo coraz droższe, bo Huti kontrolują wrota Morza Czerwonego, a cena ropy nie zwalnia. Co dalej?

Paliwo coraz droższe, bo Huti kontrolują wrota Morza Czerwonego, a cena ropy nie zwalnia. Co dalej?

Arabia Saudyjska wyłączyła swój najważniejszy rurociąg po nalocie dronowym z Iraku. Huti z kolei przejmują wyspę Perim u wrót Morza Czerwonego. Ropa Brent wróciła w tym tygodniu nad 100 USD za baryłkę i, jak piszę niżej, zbliża się do poziomu, który w najbliższych dniach może zdecydować o losie wielu gospodarek.

Arabia Saudyjska zamyka ropociąg East-West

Arabia Saudyjska wstrzymała wczoraj pracę rurociągu East-West zaraz po nalocie dronowym, który wystartował z terytorium Iraku.

Iracki rząd zdymisjonował dowódcę wojskowego z prowincji Majsan, regionu, gdzie od lat działają wspierane przez Iran szyickie milicje.

Rurociąg ma 1200 km i w ostatnich miesiącach przesyłał 4 do 5 mln baryłek dziennie, czyli 4-5% światowej podaży ropy.

To ważna alternatywa dla Cieśniny Ormuz, gdzie ruch tankowców od miesięcy stoi niemal w miejscu przez wojnę USA z Iranem.

Saudyjczycy na razie wstrzymują się z odwetem na prośbę irackiego premiera, choć zastrzegają sobie prawo do „wszelkich niezbędnych działań”.

Bagdad zamknął z kolei przejście graniczne Szalamdża, przez które do Iraku płynęły irańskie warzywa i żywność.

Zobacz również: Port Mocha w rękach Hutich, diesel w USA najdroższy w historii. Cena ropy naftowej nie odpuszcza

Cena ropy Brent wraca nad 100 dolarów

Do tego dochodzi ofensywa Hutich, którzy w piątek przejęli wyspę Perim, kluczowy punkt dla żeglugi przez cieśninę Bab al-Mandab.

Międzynarodowa Agencja Energii podała w piątek, że saudyjska produkcja ropy spadła do najniższego poziomu od ponad trzech dekad.

W tym tygodniu Brent i WTI testowały wielomiesięczne szczyty w rejonie 100-107 USD za baryłkę.

W piątek Brent zamknął się na 104,61 USD (-2,81%)
źródło: TradingEconomics

W piątek Brent zamknął się na 104,61 USD (-2,81%), a WTI na 100,05 USD (-2,37%), choć w skali tygodnia to i tak wzrost o dobre 8%.

WTI w piątek spadł na 100,05 USD (-2,37%), choć w skali tygodnia to i tak wzrost o dobre 8%.
źródło: TradingEconomics

Myślę, że rejon 107-109 USD to teraz kluczowy opór dla Brentu i dopóki go nie przełamie, rynek będzie się wahał między nadzieją na rozmowy a kolejnymi atakami.

Spodziewałbym się natomiast, że psychologiczny próg 100 USD zadziała jak wsparcie, bo poniżej niego popyt na ropę jako zabezpieczenie przed wojną wyraźnie słabnie.

Commerzbank już podniósł prognozę Brent na koniec roku do 85 USD, ale przy takiej sytuacji geopolitycznej te szacunki mogą się zmieniać tak naprawdę z tygodnia na tydzień.

Przeczytaj także: Cena ropy Brent przebija 100 dolarów. Co dalej z rynkami po atakach na Bliskim Wschodzie?

Iran i Arabia Saudyjska szukają pomocy

Następca tronu Mohammed bin Salman dzwonił w czwartek do Donalda Trumpa co najmniej dwa razy z prośbą o pomoc wojskową przeciwko Hutim.

Waszyngton na razie odmawia bezpośredniej interwencji, oferując jedynie wywiad i wsparcie w namierzaniu celów.

W poniedziałek Iran ma się spotkać w Omanie z państwami Zatoki, żeby porozmawiać o Cieśninie Ormuz, a „Financial Times” pisał już o możliwym tymczasowym porozumieniu w sprawie żeglugi.

Ebrahim Azizi, szef komisji bezpieczeństwa narodowego irańskiego parlamentu, napisał na X:

Dopóki strona amerykańska nie zaakceptuje wszystkich warunków Iranu, dialog i negocjacje nie mają sensu

Trudno o lepsze podsumowanie tego, jak daleko obu stronom do stołu rozmów, a rynek ropy będzie to odczuwał jeszcze długo.

Jeśli interesuje Cię to jak zareagował Bitcoin i Wall Street na wczorajsze dane z USA, koniecznie sprawdź naszą analizę.