Z ostatniej chwili: Wall Street i Bitcoin reagują na inflację CPI z USA. Co pokazały dane?
Dane o inflacji CPI z gospodarki Stanów Zjednoczonych za sierpień okazały się w dużej mierze zgodne z oczekiwaniami. Odczyt nie wydaje się uzasadniać przesadnie „restrykcyjnego” podejścia do stóp w Rezerwie Federalnej i prawdopodobnie będzie sprzyjał utrzymaniu stóp na niezmienionych poziomach. Jak się okazuje wyższe ceny paliw nie rozpędzają presji cenowej do niebotycznych rozmiarów. Być może dlatego, że trafiają na nieco słabszą gospodarkę.
Co pokazały dane z USA?
Wzrost CPI wyniósł 3,4% r/r zatem bez niespodzianek i był taki sam jak w lipcu. Miesięcznie inflacja wzrosła o 0,4% wobec 0,1% w lipcu i wynikało to oczywiście z cen energii, głównie benzyny. Miara bazowa, czyli wyłączająca ceny żywności i towarów energetycznych zaskoczyła nieznacznie w górę w odczycie miesięcznym – wzrosła o 0,3% wobec 0,2% prognoz i 0,1% w lipcu. Mimo to jej roczny wzrost wyniósł 2,4% r/r, wobec 2,5% r/r w lipcu i praktycznie znajduje się w celu Rezerwy Federalnej.
Kontrakty na indeksy amerykańskie i Bitcoin zyskują po danych. Powodów do paniki nie ma, choć oczywiście do decyzji Fed (16 września, we środę) zostało jeszcze kilka dni, a inwestorzy mają prawo być niepewni kroków, na jakie zdecydują się bankierzy. W sierpniu rosły m.in. ceny usług komunikacyjnych, noclegów poza domem, biletów lotniczych, edukacji oraz używanych samochodów i ciężarówek.
Ceny benzyny wzrosły w sierpniu o 3,9% m/m i odpowiadały za ponad jedną trzecią miesięcznego wzrostu całego indeksu CPI. Energia jako taka w sierpniu wzrosła aż o 2,1% m/m. Koszty mieszkania wzrosły o 0,3% m/m, po wzroście o 0,1% w lipcu. Z kolei ceny żywności wzrosły o 0,1% m/m, przy czym ceny tej spożywanej poza domem o 0,3%.
Co interesujace spadły m.in. ceny opieki medycznej oraz ubezpieczeń samochodowych. Ceny energii były w sierpniu wyższe o 16,3% niż w sierpniu 2025 roku, a żywności w ujęciu rocznym o 2,7% wyższe. Fakt ten pokazuje, że największy udział we wzroście mają komponenty mocno zmienne takie jak ceny ropy, czy żywności na którą sam koszt transportu i energia silnie oddziałowuje. To nie powinno dawać Rezerwie Federalnej „lekkości’ w wydaniu osądu, że presja cenowa w gospodarce przyspiesza. Negatywna reakcja dolara na dane nie powinna zatem dziwić.
Pełny raport na stronie amerykańskiego BLS dostępny jest tutaj.