Dlaczego ropa Brent drożeje mimo rozmów pokojowych?
Ropa Brent drożeje dziś po otwarciu handlu o 3,29% do 107,75 USD za baryłkę, bo Donald Trump odrzucił irański plan pokojowy i warunki otwarcia Cieśniny Ormuz. Amerykański WTI tymczasem tanieje przez spór o diesel. Poniżej sprawdzam, które poziomy są teraz najważniejsze dla tańszego paliwa i energii.
Ropa Brent rośnie o 3%
W poniedziałek rano kontrakty terminowe na Brent kosztują ok. 107,75 USD za baryłkę, czyli o 3,43 USD więcej niż na zamknięciu piątkowej sesji handlowej.
WTI również nieznacznie zyskuje i jest w tej chwili notowany po 93,85 USD.
Iran przedstawił niedawno nową propozycję pokojową na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ i przekazał ją Amerykanom przez katarskich mediatorów. Trump odrzucił ją jednoznacznie w sobotę. W niedzielę dodał jednak w rozmowie z Axios, że w tym tygodniu spodziewa się kolejnych rozmów.
Wojna trwa już od lutego, więc rynek nerwowo oczekuje jakiegoś przełomu. Odrzucenie kolejnej propozycji pokojowej zmniejszyło nadzieje na szybki przełom w negocjacjach, ale wysiłki dyplomatyczne się przecież nie skończyły. Bez konkretnej umowy na stole ropa jeszcze długo pozostanie droga.
WTI ciągnie w dół diesel
Ostatni tydzień pokazał nam ciekawy rozjazd między notowania baryłek ropy naftowej.
Brent zyskał bowiem ok. 0,4%, a WTI stracił 7,9%. Powodem tego drugiego była dyskusja o zakazie eksportu diesla z USA, który uderzyłby w produkcję amerykańskich rafinerii.
Rekordowe ceny diesla w USA podbijają ryzyko inflacyjne, z którym walczy Fed pod przewodnictwem Kevina Warsha. Wspomniany zakaz zacieśniłby zresztą podaż poza Stanami, więc mocniej reagowałyby ceny chociażby w Europie.
Kluczowy opór dla ropy Brent leży teraz na poziomie 120 USD. Dopóki cena go nie osiągnie, korekta poniżej 100 USD jest możliwa, zwłaszcza gdy poprawi się żegluga w Cieśninie Ormuz albo rozmowy pokojowe ruszą naprawdę do przodu. Jeśli kontrakty wyjdą nad poziom 120 USD, spodziewałbym się paliwa na stacjach nawet po 9 zł za 95.
Arabia Saudyjska zwiększa eksport ropy
Dane Kpler pokazują, że eksport ropy z Bliskiego Wschodu wzrósł we wrześniu do 12,8 mln baryłek dziennie. To najwięcej od lutego. Przez Cieśninę Ormuz płynie aktualnie około 7,4 mln baryłek dziennie.
Arabia Saudyjska przekierowała wywóz z portu Yanbu nad Morzem Czerwonym do Ras Tanura na wschodzie. Powodem są oczywiście ataki, które uszkodziły rurociąg wschód-zachód. W sobotę saudyjska koalicja przechwyciła kolejne rakiety i drony wystrzelone przez Huti.
Dla każdego inwestora ropa powyżej 100 USD podtrzymuje ryzyko wysokiej inflacji i „drożyzny” w sklepach, a zwłaszcza na stacjach paliw. Większy eksport ceny obniża jednak powoli, a ataki wymierzone w rafinerie nadal trwają. Podaż rośnie więc stopniowo, ale ryzyko nie bardzo maleje.
Więcej tekstów w tematyce giełdowej:
Stała baza USA w Polsce? Wytypowaliśmy spółkę z GPW, która może na tym zyskać
Sprzedaż udziałów Armani rusza pełną parą. Kto stanie do wyścigu o giganta?
Indeks S&P 500 o krok od rekordu. Co może zepsuć ten rajd?