Silne spadki na ropie. Baryłka znów poniżej 40 dolarów.

pixabay.com
1 068

Na piątkowym zamknięciu inwestorzy mogli zaobserwować silne spadki na ropie. Baryłka WTI zanotowała spadek aż o 4,52% i zakończyła tydzień na poziomie 39,50 dolara. Klienci detaliczny z pewnością będą zadowoleni, gdyż na hipermarketowych stacjach diesel znów pojawi się w cenie poniżej 4zł, ale dla branży i szerszego rynku nie są to dobre informacje.

Zaobserwowana piątkowa cena dla kontraktów futures na ropę WTI jest najniższą o lipca kiedy to cena spadła poniżej 39 dolarów za baryłkę. W ujęciu tygodniowym spadek cen ropy jest już znaczący gdyż osiągnął 7%.

Co dalej z cenami?

Przy tak dużych wahaniach od razu pojawili się analitycy wróżący czarny scenariusz i dalsze silne spadki na ropie w pryszłości. Sierpień tradycyjnie kończy okres wakacyjnych wojaży, a w tym roku nie był on zbyt udany co miało popsuć sentyment. Ma to być powodem bardziej pesymistycznego podejścia do przyszłości i poziomu cen ropy naftowej jesienią. Warto jednak zachować ostrożność i brać poprawkę na alarmistyczne wpisy. O wszystkim zadecyduje COVID i wybory w USA. Na plus dla sytuacji na rynku naftowym z pewnością zaliczyć należy stabilizację na Bliskim Wschodzie czego dowodem jest choćby nawiązanie stosunków dyplomatycznych pomiędzy Izraelem, a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Daje to nadzieję na zminimalizowanie ryzyka wynikającego z wyjścia USA z regionu i kolejne lokalne porozumienia normujące sytuację.

Co robią duże korporacje naftowe?

Koncepcja zakładająca, że do wyjścia ze skutków COVID przyczynić ma się „zielona fala” wymusza podjęcie przez firma sektora naftowego konkretnych działań by zabezpieczyć swoją przyszłość. Od dawna już EQUINOR inwestuje w energie odnawialną i nie na darmo zmienił nazwę ze STATOIL. Kolejny krok w tym kierunku wykonał właśnie francuski TOTAL, który nie zamierza pozostawać w tyle i podpisał właśnie umowę tworzącą z koncernem PSA spółkę joint venture, która ma zająć się produkcją akumulatorów do samochodów elektrycznych na potrzeby rynku europejskiego. Podobne „zielone” kroki już wcześniej wykonały BP i Shell.

silne spadki na ropieŹródło: total.com
Wizualizacja przyszłej fabryki PSA i TOTAL produkującej baterie do samochodów elektrycznych.

W najbliższej przyszłości należy spodziewać się utrzymania tego trendu i aktywniejszej działalności producentów ropy w obszarze dywersyfikacji przychodów i aktywniejszego przejścia na „zieloną stronę mocy” oraz dalszej optymalizacji finansowej, a w szczególnych przypadkach cięcia dywidend przed czym nadal bronią się jeszcze giganci z USA. Trudno jednak oczekiwać by zmienił się rdzeń biznesu. Powszechna elektryfikacja nadal pozostaje jedynie pięknym marzeniem i nic nie wskazuje na to by sytuacja ta miała się szybko zmienić. Silne spadki na ropie mogą być jeszcze obserwowalne, ale należy raczej zakładać, że w długim terminie dojdzie do normalizacji cen.

Krzysztof Kuska

Od Redakcji

Bithub Flesz już na naszym kanale YouTube. Zapraszamy codziennie o 19:00 na skrót najważniejszych wydarzeń dnia z branży kryptowalut i finansów, komentarze i rozważania na temat tego, co może przynieść kolejny dzień! Program prowadzi Bitcoin Feniks.

Zobacz najnowszy odcinek:

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze