G-7 wesprze IMF na rynkach wschodzących

317

IMF (Międzynarodowy Fundusz Walutowy) został oficjalnie poparty przez grupę G-7. Ministrowie finansów najważniejszych gospodarek świata opowiedzieli się jednogłośnie za nową inicjatywą organizacji. Celuje ona w pomoc gospodarkom wschodzącym poprzez rozwiązanie problemu niedoboru dolarów.

Najważniejszym działaniem członków grupy G-7 było wezwanie do natychmiastowej składek na fundusz kryzysowy na rzecz katastrof i redukcji biedy. Do tych informacji dotarł Bloomberg podając, że jest to bezpośredni przekaz od departamentu skarbu Stanów Zjednoczonych.

Wtorkowe spotkanie pełne nadziei

Według oficjalnych doniesień departament zorganizował w ostatnich dniach telekonferencję dla ministrów finansów i przedstawicieli banków centralnych. W wyniku tego spotkania doszło do powyższego poparcia IMF. Cytując z dwustronicowego podsumowania spotkania grupy: „Skala tego kryzysu zdrowotnego stawia niespotykane wyzwania przed światową gospodarką”.G-7 podkreśliło ten fakt mówiąc, że jest gotowe na czasowe wsparcie państw ubiegających się o pożyczki w Banku Światowym.

Oczywiście, jest to uwarunkowane porozumieniem z grupą G-20 oraz Klubu Paryskiego. Jednak patrząc na aktualny stan gospodarki światowej i niezwykłe napięcia, jakie występują na scenie politycznej, może to być ruch krytyczny dla gospodarek rozwijających się. Nie trzeba daleko szukać by zobaczyć, że niektóre państwa planują ściągnąć większość produkcji z powrotem do siebie.

Dlatego możemy śmiało powiedzieć, że polityka wyrównywania szans i polepszania sytuacji w gospodarkach wschodzących jest kluczowa. Już dzisiaj odczuwamy efekty pandemii w Polsce, która jest raczej rozwiniętym państwem. Trudno jest sobie wyobrazić, jak katastrofalne mogą być skutki długotrwałej epidemii w państwach na gorszej pozycji od nas. Widać już na danych statystycznych podanych przez IMF, jak cała sytuacja odbija się na gospodarkach wznoszących. Biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że pierwszy raz od czasów wielkiego kryzysu z 1929 gospodarki wznoszące się i te rozwinięte są w stanie recesji możemy spodziewać się większej ilości spotkań grupy G-7 i IMFu.

Komentarze