Fed chce pobudzania gospodarki. Rynki w dół

pixabay.com
979

Szef Fed Jerome Powell nawołuje do zwiększenia pobudzania gospodarki, na co mogą zareagować rynki. Wtóruje mu sekretarz skarbu Steven T. Mnuchin. Od paru dni obserwujemy dynamiczne osuwanie się wycen akcji na wszystkich parkietach i niebawem zacznie to przypominać lawinę.

Podczas przesłuchania, jakie odbyło się przed Kongresem Jerome Powell powiedział, że wielu pożyczkobiorców skorzysta z nowych programów pomocowych, ale dla innych kredyt, który może być trudny do spłacenia, może nie być odpowiedzią. W tych przypadkach może być potrzebne bezpośrednie wsparcie fiskalne. Można domniemywać, że Powellowi chodzi o to, by znów dać ludziom gotówkę do kieszeni. Taki mają przynajmniej plan Demokraci. Według nich, konieczne jest przekazanie kolejnej partii zastrzyku finansowego w wysokości 1200 dolarów.

W Kongresie trwa zwarcie

Impas w Kongresie trwa już od wielu tygodni i od naszego ostatniego podsumowania niewiele się zmieniło. Mówi się jedynie o niewielkich „kroczkach” w przód w całej sprawie, ale wydaje się, że teraz obie strony sporu dostaną sporego „kopa na zapęd”. Dłuższe utrzymywanie stanu zawieszenia nie służy gospodarce i tzw. rynkom, czyli mówiąc wprost inwestorom. Wydaje się, że niepewność co do przyszłości wsparcia gospodarki i kraju znajduje odzwierciedlenie na wykresach. Co więcej, jeśli prezes Fed mówi, że rynki potrzebują pobudzenia, to nie może to być dobra informacja. To ma być osoba, która jest najlepiej poinformowana o tym, co w trawie piszczy. Jego słowa można zatem odczytywać jako wyraźny apel do rządzących.

Rynki też apelują. Czerwienią…

Jeśli pominiemy spółki oderwane od rzeczywistości takie jak Tesla i innych graczy ze sfery „wirtualnej” to filary gospodarki nie mają się dobrze. Pomimo tego, że ropa nieco odbiła po spadkach, to firmy z sektora zaczynają niebezpiecznie zbliżać się do poziomów ze szczytu „pandemii” w marcu. Przyglądaliśmy się już bliżej ExxonMobile i akcje tej spółki lecą od naszej ostatniej analizy w dół. Co ciekawe, podobny los spotyka pośredników, czyli firmy operujące rurociągami, zbiornikami i systemami pośredniczącymi w całym łańcuchu dostaw.

Fed rynki KMI
Wykres KMI wskazuje w jednym kierunku, i nie jest to północ. Źródło.

Spółka Kinder Morgan, jedne z potentatów przesyłowych (ponad 100 tysięcy kilometrów rur) mocno spada w ostatnich dniach. Suta dywidenda oferowana przez zarząd może nie być do utrzymania. Firma ta nie jest jedyną. Również inni potentaci z tego sektora zaliczają poważne spadki. Stało się tak pomimo tego, że jest on znacznie mniej wrażliwy na ceny ropy od sektora wydobywczego i „konsumpcji’ ropy.

Szeroki rynek też się rumieni

S&P 500 wyraźnie ma ochotę spaść. Źródło.

Na wykresie S&P 500 za ostatnie trzy miesiące widać, że nie ma w ogóle „ciągu” na odbicie. Raczej obserwować możemy powolne osuwanie i walkę z tym procesem. Póki co jest ona przegrana.

Giełda pogodzi zwaśnione strony?

Skoro Demokraci i Republikanie nie potrafią się dogadać, to może giełda będzie mediatorem? Twardym mediatorem, dodajmy. Fed dał sygnał, że rynki potrzebują wsparcia i rynki uderzają w te same tony świecąc się na czerwono. Ileś dni taki taniec może trwać, ale w końcu musi dojść do jakiegoś porozumienia. Wtedy znów zaczną się wzrosty, a przynajmniej „wypłaszanie krzywej”. Kontynuacja obserwowanego trendu prowadzi nas w rejony, o których lepiej nie pisać by nie krakać. To są już obszary totalnego resetu, a piszący te słowa należy do ludzi ceniących sobie spokój.

Krzysztof Kuska

Niniejszy artykuł, ani w całości, ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadn ego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze