Inwestorzy wycofali 636 milionów dolarów z funduszy BTC. Najwięcej bitcoinów sprzedaje BlackRock
Amerykańskie fundusze ETF oparte na Bitcoinie pożegnały się w czwartek 22 października z 635,6 mln USD netto. Większą wyprzedaż ostatni raz widzieliśmy 25 czerwca. W tym samym dniu Nasdaq stracił 2,6 proc., a kurs BTC zjechał w pobliże 81 tys. dolarów.
Blackrock i Fidelity na czele wyprzedaży
Pieniądze straciło pięć z dwunastu spotowych ETF-ów na Bitcoina notowanych w USA. Najwięcej ubyło z iShares Bitcoin Trust (IBIT): 254,1 mln dolarów. Tyle z funduszu Blackrocka nie wypłynęło od 29 czerwca. Tuż za nim znalazł się Fidelity Wise Origin Bitcoin Fund (FBTC), z którego wycofano 217,5 mln USD. Dla funduszu Fidelity był to najgorszy dzień od połowy lipca.
Do tego doszły ARKB, wspólny produkt Ark Invest i 21Shares (minus 109,4 mln USD, najwięcej od 10 września), Grayscale Bitcoin Trust (GBTC, minus 29,5 mln) oraz BITB Bitwise’a (minus 27,4 mln dol.). Pod prąd popłynął tylko MSBT Morgan Stanley, który zebrał 2,3 mln USD. To zarazem najtańszy fundusz w zestawieniu: bank pobiera 0,14 proc. rocznie, Blackrock i Fidelity po 0,25 proc.
Czwartkowa wyprzedaż zabrała prawie 60 proc. tego, co fundusze zebrały w trzech poprzednich sesjach. Od poniedziałku do środy wpłynęło do nich 1,07 mld USD, z czego 665 milionów trafiło w poniedziałek do samego IBIT. Bilans tygodnia jest jeszcze dodatni: przed piątkową sesją wynosił plus 439 mln dolarów. Październik zmienił jednak znak. W środę wieczorem bilans miesiąca wynosił plus 460 mln USD, dzień później było już minus 175,6 mln.
Skąd odpływ? Wyprzedaż przyszła z Wall Street
Bitcoin poszedł w czwartek śladem spółek technologicznych. Nasdaq Composite spadł o 2,6 proc., do 26 008,86 pkt, i zaliczył najgorszą sesję od początku czerwca. S&P 500 stracił 1,2 proc., a Dow Jones zakończył dzień niemal bez zmian. Inwestorów wystraszyły wyniki Mety i Tesli, a dokładniej skala wydatków na sztuczną inteligencję. Akcje Mety potaniały o blisko 7 proc., producenci półprzewodników tracili po kilka, a niektórzy po kilkanaście procent. Do tego ropa naftowa podrożała do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy.
Kryptowaluty zareagowały szybko. Jeszcze w środę Bitcoin podchodził pod 85 tys. USD, w czwartek spadł poniżej 82 tys., a na chwilę nawet pod 81 tys. dolarów. W piątek przed południem kosztował ok. 81,6 tys. USD. Ethereum straciło 3,6 proc. i kosztuje ok. 2,4 tys. dol. Od kilku tygodni kryptowaluty chodzą jak bardziej nerwowa odmiana akcji technologicznych. Gdy Nasdaq łapie zadyszkę, Bitcoin nie ma się gdzie schować.
Gorzej wyglądają przepływy w funduszach na Ethereum. Od 5 października pieniądze uciekały z nich w 12 z 14 sesji, łącznie ok. 1,09 mld USD. W czwartek ubyło kolejne 110,6 mln dol., głównie z ETHA Blackrocka.
Daleko do rekordu z lutego 2025 r.
Od debiutu funduszy w styczniu 2024 r. większy odpływ przyniosło 11 sesji, wynika z zestawienia Farside Investors. Rekord wciąż należy do 25 lutego 2025 r., gdy inwestorzy wycofali 1,11 mld USD, prawie dwa razy więcej niż teraz. Od startu notowań ETF-y na Bitcoina zebrały per saldo 57,4 mld dolarów, z czego ponad 66 mld trafiło do samego IBIT. Różnicę tłumaczy głównie GBTC Grayscale’a, z którego od stycznia 2024 r. odpłynęło prawie 28 mld USD.
Piątkowe dane pokażą, czy czwartek był jednorazowym wstrząsem, czy początkiem dłuższego wycofywania się dużych graczy. Następny sprawdzian przyjdzie 28 października, gdy Rezerwa Federalna (Fed) ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Miliard dolarów w trzy dni to za mało. Bitcoin stoi przed nie lada wyzwaniem
- Cena Bitcoina znowu spada. Fed zatrzyma hossę kryptowalut?
- Strach wraca na Wall Street. Akcje technologiczne znowu toną?