Miliard dolarów w trzy dni to za mało. Bitcoin stoi przed nie lada wyzwaniem

Miliard dolarów w trzy dni to za mało. Bitcoin stoi przed nie lada wyzwaniem

Amerykańskie spotowe fundusze giełdowe ETF oparte na Bitcoinie po raz kolejny przyciągają powracający na rynek kapitał. Z najnowszych wyliczeń platformie aynalitycznej SoSoValue wynika, że w ciągu zaledwie trzech dni roboczych do tego typu instrumentów wpłynęło aż 1,08 mld USD.

Pomimo tak wysokiej wartości eksperci i analitycy rynkowi studzą zbyt optymistyczne nastroje inwestorów indywidualnych. Zwracają oni uwagę na fakt, że obecne tempo zasilania funduszy wciąż mocno odstaje od wartości, które w minionych latach napędzały najbardziej widowiskowe fale wzrostowe cen kryptowaluty. Aby doszło do trwałego przełamania oporów technicznych i wyznaczenia nowych historycznych szczytów, ciągłość napływu kapitału musi utrzymać się na wyższym, bardziej przewidywalnym poziomie.

Przełom w podejściu funduszy dostrzega między innymi dyrektor generalny giełdy kryptowalutowej Giottus, Vikram Subburaj, który zaznacza, że poprawa zapotrzebowania na aktywa cyfrowe ze strony instytucji ma na razie charakter mocno sondażowy i wrażliwy na wahania koniunktury. Widać też wyraźnie, że po mocnym starcie tygodnia napływy netto do funduszy spotowych znowu potrzebują stabilizacji, aby utrzymać obecną dynamikę ruchu cenowego.

Historia dotychczasowych hoss pokazuje, że najsilniejsze rajdy na rynku aktywów cyfrowych cechowały się bardzo konkretną specyfiką przepływów kapitałowych. Od momentu zatwierdzenia i debiutu rynkowego funduszy w styczniu 2024 roku, Bitcoin przeszedł trzy potężne fale wzrostowe, z których każda przynosiła skok wyceny o co najmniej 50%, nie dopuszczając przy tym do głębszych korekt spadkowych niż 20% od ustanawianych szczytów. Podczas wszystkich tych udanych okresów średni dzienny napływ kapitału netto do amerykańsich funduszy ETF regularnie przekraczał próg 200 mln USD.

Czy napływy wystarczą do kontynuacji hossy?

Średnie dzienne napływy netto do amerykańskich funduszy ETF typu spot na BTC (źródło: SoSoValue)

Szczegółowa analiza wskaźników pokazuje, jak wysokie wymagania stawia inwestorom przeszłość rynku cyfrowego. Pierwsza fala wzrostów z przełomu stycznia i marca 2024 roku przyniosła skok ceny z poziomu 39 900 USD do 71 400 USD, co stanowiło dynamiczny wzrost o 79 proc. W tamtym okresie do funduszy napływało średnio 294 mln USD dziennie, przy czym aż przez dziesięć sesji giełdowych notowano napływy przekraczające 500 mln USD, a raz przekroczyły one nawet poziom 1 mld USD. Druga faza hossy, rozwijająca się od sierpnia do grudnia 2024 roku, podniosła wycenę rynkową kryptowaluty z 54 100 USD do 106 100 USD, generując średnie dzienne zasilanie kont na poziomie 202 mln USD. Trzeci znaczący rajd z okresu od kwietnia do lipca 2025 roku przyniósł wzrost o 53 proc., podnosząc cenę z 78 400 USD do 119 900 USD przy średnich wpłatach rzędu 248 mln USD dziennie. W trakcie łącznych 199 dni sesyjnych obejmujących te trzy potężne fale do funduszy trafiło aż 46,7 mld USD, co daje średnią 235 mln USD na każdą sesję giełdową.

Aktualny bilans statystyczny wygląda znacznie spokojniej, co skłania wielu obserwatorów do ostrożności. Od początku lipca wartość rynkowa kryptowaluty zwiększyła się o 39 proc., przesuwając się z poziomu 60 000 USD w okolice 83 500 USD. W tym samym czasie fundusze notowane na giełdzie zdołały odnotować zaledwie siedem dni z bilansem wpłat przekraczającym 500 mln USD, co daje częstotliwość raz na jedenaście dni sesyjnych. Dla porównania, podczas poprzednich trzech fal hossy taki wynik pojawiał się średnio raz na pięć dni. Co więcej, średnia dziennych wpłat od lipca wynosi skromne 86 mln USD, a rynek nie doświadczył dotąd ani jednego dnia z wykazanym napływem na poziomie 1 mld USD.

Alternatywne źródła popytu mogą zaskoczyć rynek

Opieranie prognoz wyłącznie na zachowaniu amerykańskich funduszy ETF może jednak okazać się zbytnim uproszczeniem skomplikowanej machiny rynkowej. Mimo że wskaźniki te służą inwestorom jako cenny drogowskaz, wycena kryptowalut zależy także od wielu innych czynników płynnościowych. Odrodzenie popytu na rynku kasowym spot, zwiększona aktywność inwestorów detalicznych na giełdach kryptowalut oraz rosnący wolumen na rynku kontraktów terminowych futures również posiadają potencjał do wywołania silnej fali wzrostowej. Podobne obserwacje snują analitycy rynku giełdowego, wskazując, że struktura handlu ulega ciągłej ewolucji.

Przeczytaj również:
Czarny październik na rynku kryptowalut. Ethereum szoruje po dnie, Bitcoin walczy o przetrwanie
Rekordowe wyniki i tysiące Bitcoinów czyli Elon Musk szykuje biznesowy przewrót