Dziś poznamy inflację w Stanach. Wysoka zmusi Fed do podwyżek
Dziś o 14:30 czasu polskiego poznamy wrześniowe dane o inflacji w USA. Ekonomiści spodziewają się przyspieszenia do poziomu 3,6% przez drożejącą energię, ale o reakcji rynku zdecyduje przede wszystkim inflacja bazowa. Dolar przed dzisiejszą publikacją słabnie po gołębich sygnałach z Fed-u.
Rynek czeka na 3,6% inflacji
Póki co ekonomiści zakładają, że we wrześniu ceny w USA wzrosły o 0,6% m/m, a w skali roku o 3,6% wobec 3,4% w sierpniu. Za przyspieszenie odpowiada przede wszystkim energia. Inflacja bazowa, bez paliw i żywności, ma wzrosnąć o 0,2% m/m i 2,5% r/r. Model Fed z Cleveland wskazuje nieco niżej, bo 3,60% dla całego koszyka i 2,39% dla inflacji bazowej.
Część analityków widzi też ryzyko wyższego odczytu. Niektóre banki spodziewają się jeszcze nawet 50 pb podwyżek stóp procentowych w kolejnych miesiącach.
Fed łagodnieje, dolar traci
Dolar słabnie na światowych giełdach od wtorku. Szef nowojorskiego Fed John Williams powiedział bowiem Bloombergowi, że jedna podwyżka w tym roku może być właściwa, ale w 2027 roku nie widzi potrzeby kolejnych.
Jako główny czynnik inflacyjny wskazał natomiast AI, a poza sztuczną inteligencją i energią nie widzi szerokiej presji cenowej za oceanem. Gubernator Christopher Waller podkreślił, że oczekiwania inflacyjne są „zakotwiczone”.
Indeks dolara spadł przez to do 102,09 pkt, a EUR/USD wzrósł do 1,1208.
Rynek wycenia teraz 77% szans, że Fed nie ruszy stóp 28 października.
Miesiąc temu było to 51%.
Euro wspomaga też Christine Lagarde, która w Bangkoku ostudziła spekulacje o skupie francuskich obligacji przez EBC.
Co odczyt CPI zrobi z kursem dolara
Rano za dolara płacimy 3,8986 zł, wyraźnie mniej niż według wtorkowej tabeli NBP (3,9177 zł). Uważam, że kluczowa jest inflacja bazowa na poziomie 2,5%. Wyższy odczyt przywróci zakłady na październikową podwyżkę i pchnie USD/PLN w stronę rocznego szczytu przy 3,9321 zł. Odczyt bliżej 2,4% sprowadzi kurs do minimum z 6 października przy 3,875 zł.
Co to oznacza dla portfela? Tuż przed danymi zmienność wzrośnie, więc większe przewalutowania lepiej odłożyć na popołudnie. Słaby punkt? Wieczorem głos zabiorą kolejni członkowie Fed. Dziś o kursie dolara decyduje rdzeń, a nie paliwa.
Te tematy mogą cię zainteresować
Fundusze obawiają się tego scenariusza. Korekta na Wall Street?
Koniec bańki AI? W azji już wszystko się sypie
Europejski luksus nurkuje. LVMH rozczarował wynikami