Francja chce nowych podatków od kryptowalut. Nawet bez wypłaty pieniędzy z giełdy

Francja chce nowych podatków od kryptowalut. Nawet bez wypłaty pieniędzy z giełdy

Francuscy politycy postanowili opodatkować wymianę kryptowalut na stablecoiny. Przegłosowali też podatek dla zamożnych posiadaczy krypto, którzy mają zamiar wyprowadzić się z Francji. W piątek nastąpił jednak odwrót. Odrzucili całą dotyczącą dochodów część projektu budżetu na 2027 rok. Efekt? Głośne propozycje wracają do punktu wyjścia, choć ich autorzy mogą jeszcze spróbować przeforsować je w parlamencie.

Sprzedaż bitcoina za stablecoina pod lupą skarbówki

Sprawa dotyczy nie tylko francuskich milionerów, ale też zwyczajnych inwestorów. Pierwsza poprawka zmienia sposób rozliczania zwykłej operacji na giełdzie, czyli sprzedaży bitcoina za token powiązany z dolarem lub euro. Dziś taka zamiana we Francji co do zasady nie powoduje od razu podatku. Fiskus czeka zwykle na wymianę na tradycyjną walutę albo zapłatę za towar czy usługę.

Poprawkę przygotował deputowany Nicolas Sansu. Chce, żeby od 1 stycznia 2027 roku wymiana kryptowaluty na określone stablecoiny była traktowana jak sprzedaż podlegająca opodatkowaniu. Chodzi o tokeny pieniądza elektronicznego w rozumieniu unijnego rozporządzenia MiCA.

Wyobraźmy sobie inwestora, który kupił bitcoina za 40 tysięcy euro, a po wzroście kursu zamienia go na stablecoiny warte 60 tysięcy. Zgodnie z proponowaną zmianą nie musiałby wypłacać euro na konto bankowe, żeby powstało zdarzenie podatkowe. Samo przejście do stablecoina mogłoby uruchomić obowiązek rozliczenia zysku.

Druga poprawka dotyczy już znacznie bogatszych osób. Jeśli ktoś posiada kryptowaluty warte ponad 800 tysięcy euro i przenosi rezydencję podatkową poza Francję, fiskus miałby prawo naliczyć podatek od niezrealizowanych zysków.

Komisja powiedziała „tak”, a potem… odrzuciła budżet

Obie te propozycje dostały poparcie komisji finansów 7 i 8 października. W piątek, 9 października, wydarzył się jednak zwrot, bo komisja odrzuciła część dochodową budżetu stosunkiem głosów 31 do 3. W efekcie obrady całego Zgromadzenia Narodowego mają rozpocząć się od pierwotnego projektu rządu. Bez przyjętych wcześniej poprawek.

Zwolennicy nowych podatków muszą więc zgłosić je ponownie. Debata parlamentarna rusza 13 października, a głosowanie nad częścią dochodową zaplanowano na 20 października.

Wśród rozpatrywanych propozycji znalazło się również umożliwienie przenoszenia strat z handlu kryptowalutami na kolejne dziesięć lat. Ten pomysł też nie stał się prawem. Czy politycy wrócą do tematu? Za pewne tak.

Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:

Kupił portfel Ledger i stracił fortunę. 80 Bitcoinów zniknęło bez śladu

Kurs Solany spada o 8%. ETF-y uciekają z rynku

Komputery kwantowe zniszczą kryptowaluty? Justin Sun zna odpowiedź