Kupił portfel Ledger i stracił fortunę. 80 Bitcoinów zniknęło bez śladu

Kupił portfel Ledger i stracił fortunę. 80 Bitcoinów zniknęło bez śladu

Pewien trader pod koniec września umieścił w swoim portfelu Ledger 80 Bitcoinów. Przez ataki na Ledger już tydzień później jego konto było wyczyszczone. Bitcoin, który trzymał wtedy w portfelu, był warty ponad 6.5 miliona dolarów.

Kilka dni temu użytkownicy portfeli sprzętowych Ledger zaczęli masowo zgłaszać, że ich portfele zostały okradzione. Temat dotyczył przede wszystkim klientów z Azji Południowo-Wschodniej, którzy kupili urządzenia u autoryzowanego sprzedawcy CryptoBilis. Według szacunków, łączne straty miały wynieść ponad 85 milionów dolarów, ale niektórzy wskazują nawet na 90 milionów dolarów. Ledger zalecił także, by ci, którzy swoje portfele zakupili, ale jeszcze ich nie aktywowali, wstrzymali się z tym krokiem. Tyle, że nie każdy miał tyle szczęścia.

Kupił portfel sprzętowy Ledger. Z jego konta zniknęło 80 Bitcoin

Kupił Ledgera tydzień przed kradzieżą. Stracił 80 Bitcoinów

Okazuje się, że był jeden wyjątkowy pechowiec. Pewien trader zakupił swój portfel sprzętowy od Ledgera zaledwie 7 dni przed całą sytuacją. Umieścił na nim aż 80 Bitcoinów o wartości przekraczającej 6.6 miliona dolarów. Jak udało się ustalić, zakupu kryptowalut dokonał również niedawno, bowiem cztery miesiące temu, gdy Bitcoin kosztował ok. 65 tysięcy dolarów. W dniu 8 października wieczorem miał jeszcze zysk w postaci ok. 1.4 miliona dolarów, a już kilka godzin później, dokładnie o 05:54 UTC wszystkie Bitcoiny zniknęły z portfela.

Jak ustaliła firma Lookonchain, mężczyzna zakupił swojego Ledgera właśnie u CryptoBilis. Zatem już chyba znamy największego pechowca w całej tej sytuacji. Nie dość, że stracił ponad 6 milionów dolarów, to jeszcze swój portfel aktywował ledwie kilka dni przed kradzieżą. Tak więc nie pomogą mu nawet zalecenia producenta, by swoje środki przenieść na inny portfel. Nie wiadomo także, czy kiedykolwiek uda mu się odzyskać te środki.

Jak oszuści wykradli środki z Ledgerów? Jesteśmy bliżej rozwiązania zagadki

Od razu po ataku wśród hipotez pojawiała się m.in. ta, że CryptoBilis mogło sprzedawać portfele z podrobionym oprogramowaniem, które mogło zapisywać dane do logowania i wysyłać je do złodziei. To nie byłby wcale nowy przypadek w kontekście Ledgera, bowiem takie portfele z podrobionym oprogramowaniem zdarzało się znaleźć na chińskich platformach sprzedażowych. I jak się okazuje, faktycznie tak było. Ledger poinformował, że na jednym z urządzeń, z którego wykradziono środki, udało się odnaleźć nieautoryzowany implant sprzętowy. Sprawą zajmują się także organy ścigania, których zadaniem będzie ustalenie odpowiedzialnych za wykradnięcie środków.

Jeśli jednak mamy uwierzyć sprzedawcy, że urządzenia były całkowicie nowe i zaplombowane, to trochę trudniej będzie ustalić, jak doszło umieszczenia implantu wewnątrz urządzeń. Przypomnijmy, że portfele sprzętowe są chronione przez specjalne chipy, które izolują klucze prywatne od pozostałych elementów urządzenia. Dostęp do takiego portfela można uzyskać również poprzez 24-wyrazową frazę odzyskiwania, która pozwala odtworzyć jego zawartość na innym urządzeniu. Najpewniej taki implant posiadał oprogramowanie, które było w stanie przechwycić te dane.

Redakcja Bithub.pl poleca również:

Klienci Ledgera okradzeni na ponad 86 mln dolarów. Producent wstrzymuje sprzedaż

Poznali się w internecie. Ona była samotna, on chciał ją oszukać na kryptowaluty

Dziewięć dni odpływów z ETF-ów. Kurs ethereum przy 2500 USD