Czołowa organizacja rynku pilnie potrzebuje pieniędzy. LBMA podnosi składki, zabiega o płatności z góry
London Bullion Market Association (LBMA), ciało skupiające wszystkie najważniejsze podmioty rynku metali szlachetnych, w tym największe banki i koncerny wydobywcze, a także stojące za standardem Good Delivery i de facto regulujące – jako niepaństwowy, lecz szeroko akceptowany arbiter – globalny handel złotem o tygodniowych obrotach przekraczających 1 bilion dolarów, samo potrzebuje gotówki. I to pilnie. Organizacja chce podreperować swoje finanse ostrą podwyżką składek członkowskich. LBMA chciałaby także wprowadzić możliwość płatności z góry za dwa lata i zachęca do korzystania z niej.
Skala podwyżek ma sięgać aż 50%. Kroki te, świadczące o faktycznie palącej potrzebie finansowej, mogą zaskakiwać, biorąc pod uwagę, o jaką organizację chodzi i jaki segment rynku reprezentującą. LBMA nie ma jednak ostatnio dobrej passy. Z końcem 2025 roku stowarzyszenie dysponowało rezerwami w wysokości 1,4 mln funtów. Tymczasem w przeciągu ubiegłego roku wydało ono 2,4 mln funtów na pokrycie „kosztów prawych” (czyli wynajęcia adwokatów). Organizacja stoi bowiem w obliczu sporego problemu natury prawnej, który grozi jej, w przypadku przegrania procesu, koniecznością wypłaty kolejnych milionów.
Chodzi tutaj o sprawę, która niedługo trafi na wokandę przed londyńskim Wysokim Trybunałem, a która dotyczy potencjalnej odpowiedzialności LBMA za śmierć dwóch górników w kopalni North Mara w Tanzanii w 2019 roku. Powodowie – rodziny zabitych – twierdzą, że złoto z tej kopalni trafiało do rafinerii akredytowanej na liście Good Delivery, mimo wcześniejszych raportów o ponad stu zabójstwach i 304 przypadkach obrażeń w latach 2009–2022. Organizacja ze swej strony broni się, że nie zatrudnia personelu w Tanzanii i nie kontroluje bezpośrednio kopalń ani sił policyjnych.
Do tego dochodzi także rosnąca konkurencja, z jaką LBMA musi się mierzyć. Singapur, we współpracy z szeregiem światowych banków, uruchomił własny system rozliczeniowy dla złota, zgodny ze standardami Good Delivery. Podobny, konkurencyjny tak wobec Londynu, jak i Singapuru projekt realizuje Hongkong. W ten sposób rynki azjatyckie, generujące 70% globalnego popytu, budują alternatywę wobec LBMA – kopiując jego standardy, ale eliminując jego pośrednictwo. Podwyżka składek o 50% może ten proces jeszcze przyspieszyć.
