Strącić z tronu Londyn. Singapur tworzy nowy system rozliczeniowy, chce przyciągnąć rezerwy banków centralnych

Strącić z tronu Londyn. Singapur tworzy nowy system rozliczeniowy, chce przyciągnąć rezerwy banków centralnych

Singapur uruchomi, do końca tego roku, pozagiełdowy system rozliczeń dla złota w standardzie „Loco Singapore”, obsługiwany przez tamtejszą Giełdę Papierów Wartościowych w Singapurze (SGX). Inicjatywa ta jest częścią szerszej strategii, mającej na celu uczynienie tego miasta-państwa wiodącym hubem handlu złotem w Azji – której rynek odpowiada za znaczącą większość światowego popytu na kruszce – i przełamać dotychczasową dominację Londynu w tej dziedzinie.

Zapowiadany system ma obsługiwać operacje z udziałem zarówno dużych sztab (400 uncji trojańskich) – standardu preferowanego na rynku instytucjonalnym – jak i tych kilogramowych, popularnych zwłaszcza w Azji oraz pośród inwestorów indywidualnych. Do udziału w mechanizmie rozliczeniowym, jako członkowie, zgłosiły już akces banki JPMorgan, Deutsche Bank, DBS, OCBC, UOB oraz ICBC Standard Bank. Ich udział może być o tyle optymistycznym sygnałem dla promowanej przez Singapur inicjatywy, że gwarantuje on płynność i wsparcie organizacyjne od samego początku działania platformy.

Równolegle tamtejsza Monetary Authority of Singapore (MAS) zamierza od października tego roku uruchomić ofertę depozytową, skierowaną do banków centralnych oraz dysponentów suwerennych rezerw. Możliwość taka ma zapewnić tym podmiotom opcję bezpiecznego przechowywania rezerw złota w Singapurze, z jednoczesnym zachowaniem szybkiego dostępu do regionalnych rynków kapitałowych (właśnie to było jedną z głównych przyczyn. dla których dziesiątki banków centralnych przez dekady przechowywały część lub nawet całość swych rezerw złota w Londynie lub Nowym Jorku).

Singapur na złotej fali

Podejmując te kroki, Singapur chce zdyskontować fakt, że rynki azjatyckie odpowiadają obecnie za większość globalnego popytu na fizyczne złoto, a ich udział w światowym handlu tym kruszcem systematycznie rośnie. Zgodnie z danymi Światowej Rady Złota (WGC), w pierwszym kwartale 2026 roku popyt inwestycyjny na sztabki i monety w Azji wzrósł o 42% w skali roku, osiągając poziom 398 ton, co stanowi drugi najwyższy wynik w historii. Głównymi motorami tego wzrostu są niepewność geopolityczna, obawy inflacyjne oraz dążenie do zabezpieczenia oszczędności przed psuciem pieniądza przez państwa.

Ambicje singapurskich władz sięgają przy tym dużo dalej niż tylko uzupełnienie oferty tradycyjnych ośrodków – Singapur bez wątpienia chętnie by je po prostu zastąpił, zajmując ich miejsce jako krytycznego węzła w światowym obiegu złota. A jeśli nie światowym, to przynajmniej kontynentalnym, dodatkowo oferując infrastrukturę rozliczeniową zlokalizowaną fizycznie tam, gdzie większość metalu, tj. w Azji – fizycznie w Azji, co ma znaczenie dla podmiotów preferujących przechowywanie metalu w strefie czasowej pozwalającej na bieżący nadzór nad operacjami.

Wejść w szkodę czerwonemu smokowi

Nie znaczy to, że Singapur nie ma zajadłej konkurencji na drodze – bo ma. Hongkong, wspierany przez Chiny, także aspiruje do miana azjatyckiego hubu handlu złotem, a jego system rozliczeniowy dedykowany kruszcom ma zostać uruchomiony już w lipcu tego roku – zatem wcześniej niż singapurski. Hongkoński projekt cieszy się poparciem pięciu chińskich i sześciu międzynarodowych banków, a inwestycje w infrastrukturę – takie jak rozbudowa rafinerii Point Gold International warta 150 mln dolarów – mają przyspieszyć realizację tych planów.

Singapurczycy planują z tym rywalizować nie tylko standardem obsługi i rozwiązaniami technologicznymi, ale także argumentem dla wielu krytycznym – tj. wewnętrzną stabilnością, neutralnością polityczną oraz przejrzystym i przewidywalnym (nawet jeśli czasem specyficznym) otoczeniem prawno-regulacyjnym, co w połączeniu z ugruntowaną pozycją tego miasta-państwa jako jurysdykcji bezpiecznej dla kapitału ma pomóc przyciągnąć uczestników rynku, którym tego wszystkiego brakuje w Hongkongu. Mówiąc krócej, jedną z najważniejszych singapurskich zalet jest to, że Singapur nie jest Chinami, ze wszystkimi tego atutami.

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!