Polacy wyciągają pieniądze z banków? W gotówce trzymamy już ponad 456 miliardów złotych

Polacy wyciągają pieniądze z banków? W gotówce trzymamy już ponad 456 miliardów złotych

Pod względem płatności Polska jest krajem paradoksów. Z jednej strony jesteśmy jednym z najbardziej zdigitalizowanych i nowoczesnych pod tym względem społeczeństw w Europie. Mamy naszego BLIKa, a płacenie kartą czy telefonem to już kompletna codzienność dla większości z nas. Jednocześnie w domach, portfelach i sejfach leży góra papierowego pieniądza, której wartość przekracza już 456 miliardów złotych. To około 11% wszystkich aktywów w obiegu. Na czym polega ten paradoks?

Polska gotówką stoi. Niemcy są przed nami

Jeszcze bardziej wymowna jest struktura całego rynku. Na koniec 2025 roku gospodarstwa domowe trzymały około 94% gotówki. Na tle innych krajów Unii Europejskiej jesteśmy pod tym kątem wyjątkiem, żeby nie napisać wynaturzeniem. Ale też nie jesteśmy jedynymi przezornymi.

Według danych Business Insidera przeciętny Polak posiadał równowartość około 2880 euro w gotówce. Średnia unijna wynosiła 1901 euro. Wyżej od nas znajdowali się między innymi Niemcy, gdzie wartość gotówki przypadającej na mieszkańca była ponad dwukrotnie większa.

Sam PFR zwraca uwagę, że najważniejszą część majątku Polaków wciąż stanowią depozyty bieżące oraz gotówka. Na koniec pierwszego kwartału aktywa finansowe gospodarstw domowych przekroczyły już 4,1 biliona złotych, ustanawiając kolejny historyczny rekord. Absolutnie nie oznacza to więc, że masowo likwidujemy konta i zaszywamy oszczędności w pościeli. Wartość tego, co mamy w bankach, również rośnie.

Po co Polakom tyle banknotów?

Gotówka w głowach wielu pełni funkcję awaryjnej rezerwy. NBP wskazuje, że podczas okresów niepewności popyt na banknoty wyraźnie rośnie. Część gospodarstw chce mieć pieniądze dostępne tu i teraz, niezależnie od działania banku, internetu czy terminala.

Podobne podejście promują niektóre inne państwa. W Holandii, Austrii czy Finlandii pojawiały się ostatnio zalecenia niepozbywania się całej gotówki i trzymania rezerwy na czarną godzinę. Ma to jednak swoją ukrytą cenę. Banknoty leżące w domu nie przynoszą odsetek i stopniowo tracą realną wartość. Do tego dochodzi znacznie wyższe niż w innych przypadkach ryzyko kradzieży.

Polacy, nauczeni trudną historią, najwyraźniej uznają jednak, że za poczucie bezpieczeństwa warto trochę zapłacić. Cyfrowe płatności biją rekordy popularności, a jednocześnie setki miliardów złotych nadal pozostają w papierze gdzieś głęboko w szafie. Te dwa trendy, choć na pierwszy rzut oka sprzeczne, rozwijają się równolegle.

Czytaj więcej w dziale społeczeństwo na Bithub:

„Podatek od białych”. Najbardziej rasistowski kraj świata chce miliardów z kieszeni szykanowanych obywateli

Kreml gości delegację z USA. Putin kazał wstrzymać ataki na Kijów?

Iran wie, jak pokonać USA. Realizowany jest cyniczny plan