Iran wie, jak pokonać USA. Realizowany jest cyniczny plan

Iran wie, jak pokonać USA. Realizowany jest cyniczny plan

Jak miał dowiedzieć się amerykański wywiad, Iran chce pozostać w formalnej wojnie z USA przez kolejne miesiące i planować znaczną eskalację, by zwiększyć koszty ekonomiczne i polityczne, które już teraz uderzają w Donalda Trumpa – podaje New York Times.

Iran wie, jak zmusić Trumpa do uległości

Wywiad USA dowiedział się, że Iran uważa, że amerykańskie wojsko będzie miało trudności z przeprowadzeniem dużych nowych ataków z powodu katastrofalnego niedoboru amerykańskich pocisków przechwytujących. To niejako potwierdzenie ostatnich doniesień medialnych, z których wynikało, że zapasy rakiet Pentagonu spadły do takiego poziomu, który jest uważany za minimalny nawet na wypadek wojny z Chinami. Nie mówiąc już o innych konfliktach, które miałyby miejsce w tym samym czasie na globie – na Bliskim Wschodzie czy z Rosją.

Amerykańscy urzędnicy uważają, że Iran będzie przeciągał konflikt do co najmniej listopadowych wyborów uzupełniających w USA, by tak osłabiać pozycję Donalda Trumpa. Chodzi o to, że wojna i wysokie ceny benzyny spowodowane zamknięciem Cieśniny Ormuz przez Iran są politycznie szkodliwe dla Partii Republikańskiej, która w efekcie może przegrać listopadową walkę o mandaty w Kongresie.

Iran ma nową doktrynę wojenną

Wszystko to łączy się z informacjami z piątku, z których wynika, że Iran zmienił swoją doktrynę wojskową – ma ona teraz bazować na uderzeniach prewencyjnych, nie pozwalając Amerykanom na przejęcie inicjatywy. Już ostatnie operacje przeciwko USA miały na celu zarówno zniechęcenie Ameryki do przeprowadzenia przyszłych ataków, jak i odebranie im inicjatywy.

A zaledwie kilka godzin później Iran przeprowadził prewencyjne uderzenie rakietą balistyczną na bazę lotniczą Muwaffaq Salti w Jordanii. Twierdzi, że skutecznie osiągnął cel, ponieważ USA nie przeprowadziły w odpowiedzi swoich ataków, co jest potwierdzeniem tezy o braku pocisków w magazynach Pentagonu.

USA zaprzeczają jednak, że do ataku na bazę w ogóle doszło.

Znaczenie dla rynków

Przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie jest jednak pewnym zagrożeniem dla rynków, w tym kryptowalut. Kontrola Teheranu Cieśniny Ormuz, która nadal będzie ograniczała podaż ropy na rynkach, będzie zwiększała ryzyko podniesienia stóp proc. przez Fed. A to może uderzyć w rynki aktywów ryzykownych.

Z drugiej strony kryptowalutowy rynek może zyskiwać dzięki polityce Departamentu Skarbu, który ma zacząć zwiększać płynność na rynku długi USA. Ostatnie wzrosty, jakie obserwujemy, są efektem właśnie tego. To tym bardziej widoczne, że nawet ostatni wzrost szans na podniesienie stóp proc. przez Fed nie doprowadził do dużego spadku na kryptoparkiecie, a jedynie korekty.

Przeczytaj też inne gorące newsy: