Zainwestował 460 tys. zł w „kryptowaluty”. Stracił wszystko.

7 813
  • 61-latek posłuchał oszustów podających się za analityków i myślał, że inwestuje w kryptowaluty
  • Oszuści zachęcili ofiarę do zainstalowania oprogramowania które tworzyło iluzję bezpieczeństwa
  • Kiedy mężczyzna próbował wypłacić pieniądze zdał sobie sprawę, że padł ofiarą oszustwa

Kolejna ofiara oszustwa na rynku cyfrowych aktywów. Tym razem ofiarą został 61-letni mężczyzna z Węgorzewa, który postanowił zainwestować w kryptowaluty. Niestety, zamiast zarobku stracił on 460 tysięcy złotych. Policja przestrzega przed nieostrożnym inwestowaniem i apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności.

Hieny żerują na najsłabszych, nie tylko inwestujących w kryptowaluty

Decyzja o inwestycji w kryptowaluty była dla mieszkańca Węgorzewa podyktowana rozmową telefoniczną z osobą, która przedstawiła się jako analityk finansowy. Nie mając doświadczenia i mając przed oczami perspektywę szybkiego wzbogacenia się, niedoszły inwestor zdecydował się na instalację specjalnego oprogramowania, które, jak twierdził analityk, miało mu pomóc w inwestowaniu. Jak się później okazało, była to jedynie próba oszustwa.

Widmo szybkiego zysku to horyzont błyskawicznej straty

Osoby podszywające się pod analityków zasugerowały mu następnie kolejną aplikację, tym razem pozwalającą na dostęp do środków na rachunkach bankowych mężczyzny. Podające się za księgowych osoby dawały mu wgląd w zainwestowane pieniądze i gromadzone zyski. Oszuści namawiali do kolejnych wpłat, zwodząc perspektywą kolejnych pieniędzy, jednak kiedy mężczyzna zechciał wypłacić swoje środki, poprosili oni o opłatę 10% sumy całkowitego obrotu. Kontakt z „analitykami” się urwał, a mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.

Schemat ten sam, ofiar nie brakuje

Mechanizm tego oszustwa jest zawsze podobny: osoba lub grupa osób celuje w osoby niedoświadczone i mami je wizjami wielkich zysków, doprowadza do sytuacji w której ofiara instaluje podejrzane oprogramowanie lub przekazuje złodziejom środki, tworzona jest sztuczna aura bezpieczeństwa i profesjonalizmu, a bańka pęka dopiero przy próbie wypłacenia środków.

Takie historie pokazują jak ważne jest zachowanie ostrożności przy inwestowaniu w kryptowaluty. Rynek cyfrowych aktywów jest bardzo niestabilny, a inwestowanie w nie jest ryzykowne. Policja apeluje, aby zawsze weryfikować docierające do nas informacje, a także skorzystać z usług licencjonowanego maklera lub doradcy inwestycyjnego.

Może też Cię zainteresować:

Komentarze