Uganda – kolejny kraj w Afryce otwiera się na kryptowaluty

1 431

Uganda – kolejny kraj w Afryce otwiera się na kryptowaluty i rozpoczyna wprowadzanie regulacji.

Bank centralny Ugandy doradził Blockchain Association of Uganda (BAU) pogłębienie wiedzy na temat przepisów dotyczących rynku kryptograficznego, zapraszając swoich członków do dalszych dyskusji technicznych.

Bank Ugandy jest otwarty na pomysł, aby firmy kryptowalutowe uczestniczyły w dyskusji regulacyjnej i zapraszaja członków Blockchain Association of Uganda (BAU) do dzielenia się swoją wiedzą z bankiem centralnym.

Pismo banku z 1 czerwca do przewodniczącego BAU Kwame Rungundy odnosiło się do spotkania obu stron na początku maja. Bank centralny doradził również krajowej grupie rzeczników ds. kryptowalut, aby odświeżyła przepisy dotyczące regulacji, zanim znajdzie czas na dalsze dyskusje techniczne.

W czerwcu 2021 r. bank uruchomił regulacyjne ramy, które umożliwiają firmom zajmującym się technologiami finansowymi (FinTech) testowanie „innowacyjnych rozwiązań finansowych” w kontrolowanym środowisku w nadziei na promocję absorpcji płatności elektronicznych i innych cyfrowych usług finansowych w kraju.

Niedawny list wydaje się być zwrotem w podejściu Banku Ugandy do kryptowaluty.

Pod koniec kwietnia bank wydał ostrzeżenie dotyczące kryptowalut, wysyłając zawiadomienie do wszystkich dostawców usług płatniczych w kraju, mówiąc, że zezwalając na transakcje kryptograficzne, otworzy kraj na pranie pieniędzy i oszustwa.

Dodał, że każdy dostawca, taki jak bank lub firma z branży fintech, która ułatwia handel kryptowalutami, zostałaby unieważniona.

Krypto nie jest zakazane w Ugandzie i nadal można je kupować, przechowywać i handlować. Jednak kryptowaluty nie są regulowane, a firmy nie otrzymały jeszcze licencji na aktywa cyfrowe, aby mogła działać w kraju.

Adopcja kryptowalut w Afryce nabiera tempa, przyciągając uwagę wielu funduszy venture i firm kryptograficznych. W latach 2020-2021 wykorzystanie kryptowalut w Afryce wzrosło o prawie 1200%, a prawie 2% Ugandyjczyków używa kryptowalut.

Na całym kontynencie inne kraje przyjmują podejście przyjazne dla kryptowalut, Republika Środkowoafrykańska stała się pierwszym krajem afrykańskim, który przyjął Bitcoin (BTC) jako prawnym środkiem płatniczym i dopiero drugim krajem, który to w ogóle zrobił.

Państwowa kenijska firma energetyczna KenGen zaprosiła również górników bitcoinów do przeniesienia się do kraju w celu skupowania nadwyżki energii generowanej z energii geotermalnej, co może spowodować, że jej rząd będzie generował dochody z opłat lub podatków za wydobywanie kryptowalut.

Afryka będzie się rozwijać bez banków

Afryka jest miejscem gdzie branża kryptowalutowa prężnie się rozwija a młoda populacja chętnie używa możliwości jakie proponuje blockchain.

Zdecydowana większość ludzi mieszkających w Afryce nie ma żadnego dostępu do tradycyjnej bankowości albo jest z niej wykluczona co nie pomaga w koniecznym rozwoju tego kontynentu ani w niwelowaniu podziałów.

Świat krypto ma tutaj naprawdę dużo pozytywnego do zrobienia poczynając od ideologii, która nie wyklucza nikogo z założenia, poprzez budowanie mostów i połączeń między ludźmi a na płatnościach mobilnych kończąc.

Banki szerzej będą chciały się umiejscowić w Afryce dopiero jak społeczeństwa staną się bardziej zamożne. Pozostaje mieć nadzieję, że dzięki rozwojowi usług i protokołów kryptograficznych nie będą już miały takiej możliwości jak wielu krajach, które musiały przeprowadzić transformacje rynkową. Banki złupiły wiele społeczeństw a przykładów jest aż nadto.

Ciemna strona kryptowalut w Afryce

Niebezpieczeństwa jednak czyhają z innej strony. Tam gdzie wkracza i rozwija się innowacja tam wielu próbuje robić niekoniecznie uczciwe interesy korzystając z braku dostatecznych regulacji.

Afryka jest podatna na oszustwa i wyłudzenia, jednak nie to może okazać się najgorszym scenariuszem.

Afryka jest miejscem gdzie w ostatnich latach mocno uaktywniła się inicjatywa Rosji, która nie ma nic wspólnego z rozwojem światowym a jedynie jest skupiona zawsze i wszędzie na prowadzeniu polityki Kremla. Co łączy się szantażami energetycznymi, korupcją polityków, sianiem zamętu i dezinformacji.

Jednym z krajów w którym Grupa Wagnera, której zadania stawia Moskwa, stała się Republika Środkow Afrykańska. Przyjeła już ona regulacje odnośnie stosowania kryptowalut a BTC stał się prawnym środkiem płatniczym w tym kraju. Nie jest żadną tajemnicą, że miejscowi politycy są naciskani przez ośrodki realizujące interesy Rosji. Jednym ze sposobów prowadzenia tej polityki są właśnie kryptowaluty, które nie muszą podlegać zezwoleniom i kontrolom banków centralnych innych krajów jak waluty fiat.

Dlatego przesyłanie środków na zlecone działania albo opłacanie skorumpowanych polityków w Afryce może odbywać się właśnie poprzez kryptowaluty.

I to jest ta ciemna strona wprowadzanych regulacji na tym kontynencie. Ciekawe czy świat to dostrzega.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze