Tanie certyfikaty strukturyzowane (ETP) zabezpieczone BTC od Fidelity

1 198

Fidelity (międzynarodowa korporacja oferująca usługi finansowe) ogłosiła wprowadzenie najtańszych w Europie certyfikatów strukturyzowanych fizycznie zabezpieczonych Bitcoinem.

Produkty inwestycyjne będą na razie dostępne na dwóch giełdach (Deutsche Boerse i Frankfurt Stock Exchange).

Co to jest ETP?

Na początek warto wyjaśnić różnice pomiędzy ETP a długo wyczekiwanym ETF (zobacz również: Jeżeli to przejdzie, do Bitcoina napłyną miliardy dolarów). Chociaż definicja Exchange Traded Product (produktu inwestycyjnego z cenami zmieniającymi się w czasie rzeczywistym, którego certyfikatami można handlować na giełdzie) jest zbliżona do ETF, to pomiędzy tymi produktami inwestycyjnymi nie można postawić znaku równości. Dla uproszczenia wielu początkujących inwestorów przyjmuje, że oznaczenie ETP sugeruje coś bardziej skomplikowanego, co zazwyczaj wiąże się z większym ryzykiem. ETF-y przynajmniej w założeniu mają być natomiast przejrzyste i zrozumiałe.

Najtańszy ETP zabezpieczony BTC

Nowe certyfikaty strukturyzowane dostępne są pod nazwą Fidelity Physical Bitcoin ETP (FBTC), a w najbliższych tygodniach mają zostać wprowadzone na sześć kolejnych giełd. Z certyfikatów będą mogli korzystać klienci instytucjonalni oraz profesjonalni inwestorzy. Firma podjęła decyzję o uruchomieniu ETP po tym, jak blisko 70% ankietowanych inwestorów instytucjonalnych wyraziło chęć zainwestowania w kryptowaluty.

Niski wskaźnik kosztów całkowitych

Wskaźnik kosztów całkowitych (jest to miernik stosowany w celu sprawdzenia, jakie koszty ponosi fundusz inwestycyjny w stosunku do wartości danego aktywa) dla FBTC wynosi 0,75%, co według Fidelity czyni go najtańszym tego typu rozwiązaniem w całej Europie.

Dla inwestorów prywatnych, którzy mogą łatwo zakupić Bitcoina i inne kryptowaluty między innymi w kantorach, na giełdach i w bitomatach (przy okazji warto sprawdzić nowe kryptowaluty dostępne w Bitomatach FlyingAtom) korzystanie z ETP może wydawać się nieopłacalne. Warto jednak pamiętać, że dla inwestorów instytucjonalnych często jest to jedyna opcja, aby mogły zyskać ekspozycję na aktywa kryptowalutowe. Nie muszą się wówczas martwić o to, w jaki sposób zabezpieczyć kupione kryptowaluty. To natomiast, jak pokazują największe hacki w historii kryptowalut, wcale nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać.

Komentarze