Tajlandia | Zielone światło dla kryptowalut

836
Kilka dni temu Minister Finansów Tajlandii udzielił licencji na legalny obrót cyfrowymi aktywami czterem giełdom kryptowalut. Prośba o przyznanie licencji objęła więcej giełd, lecz nie spełniły one wymogów regulacyjnych. Tajlandia wchodzi do gry jako kolejny kraj legalizujący obrót kryptowalutami w Azji.

Zielone światło


Z wiadomości od tajlandzkiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wiemy, że Minister Finansów zezwolił na legalne działanie giełdom kryptowalutowym. Nie wszystkim. Wnioski rozpatrzono pozytywnie wobec czterech giełd, ale dwa z nich odrzucono.

Przy pomocy tajlandzkiego SEC, Minister Finansów przyznał licencje giełdzie BX, Bitkub, Satang Pro oraz brokerowi Coins TH Co.

W ogóle wystosowano 7 aplikacji, z czego jedna jest w trakcie procesu weryfikacyjnego, a dwie pozostałe odrzucono. Cash2coin oraz SEADEX złożyły wnioski aplikacyjne, ale nie zostały rozpatrzone pozytywnie z powodu nieprawidłowo działającego systemu. Know Your Customer (KYC) oraz system cyberbezpieczeństwa chroniący użytkowników zawiodły wobec standardów SEC.

Odrzucone firmy są zobowiązane poinformować swoich użytkowników o wypłacie środków, bądź przeniesieniu ich w inne miejsca z uwagi na zakończenie działalności. Minister Finansów oświadczył, że muszą przestać oferować swoje usługi wraz z dniem 14 stycznia 2019 roku.

Legalizacja


Tajlandia jest jednym z pierwszych krajów, który uregulował i licencjonuje funkcjonowanie giełd kryptowalutowych w Azji. Przed Tajlandią były takie kraje jak Japonia, Tajwan, Singapur czy Hongkong, które stworzyły środowisko dla przedsiębiorców z tej branży.

Założyciel giełdy Bitkub, Jirayut Srupsrisopa w rozmowie dla TechCrunch powiedział:

Możemy być partnerem tradycyjnych instytucji finansowych, firm brokerskich, cyfrowych portfeli itd. aby móc zaoferować klientom więcej instrumentów finansowych. Dotychczasową przeszkodą był brak regulacji.



Czas


W czerwcu 2018 roku informowaliśmy Was, że Tajlandia legalizuje kryptowaluty, więc jak to? Kluczem jest słowo ‘legalizuje’, niestety okres tworzenia regulacji znacznie się przedłużył i dopiero teraz możemy mówić o legalizacji.

Tajlandczycy nareszcie mogą legalnie uczestniczyć i rozwijać środowisko technologii blockchain i kryptowalut. Prawdopodobnie SEC wraz z rozwojem technologii, jak i przypływem korzystnych informacji, zacznie udzielać licencji kolejnym firmom.

O czym myślicie, słysząc, że Tajlandia wchodzi do gry? Czy inne azjatyckie kraje pójdą w ich ślady ? Zapraszamy do komentowania!

Komentarze