Nadchodzi 20-40% krach na rynku nieruchomości

105 026

Nadchodzi 20-40% krach na rynku nieruchomości, mówi inwestor, który nazwał kryptowaluty „Tulipanomania XXI wieku” – Peter Grandich

Peter Grandich, który precyzyjnie przewidział krach na rynku kryptowalut i na giełdzie, powiedział, że spodziewa się poważnej korekty na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Zasugerował, że niedawne wyprzedaże kryptowalut i akcji przeniosą się na nieruchomości.

Grandich powiedział, że celem na tym rynku jest „nie stracić dużej ilości pieniędzy” i ostrzegł, że nieruchomości „mogą spowodować straty w wysokości 20, 30 lub 40 procent i to całkiem szybko”.

Grandich rozmawiał z Davidem Lin, redaktorem i producentem w Kitco News.

Kryptowaluty i akcje

Akcje i kryptowaluty nadal osiągają słabe wyniki, przy czym S&P 500 spadł o 18 procent od początku roku, a Bitcoin o 53 procent od początku roku.

W zeszłym roku Grandich wydał ostrzeżenie, mówiąc, że „nie chce posiadać żadnych ogólnych akcji ani obligacji”. Nazwał również kryptowaluty „Tulip Mania 21st Century”, nawiązując do XVII-wiecznej holenderskiej bańki aktywów, która spowodowała, że ​​cena tulipanów wzrosła do 750 000 dolarów za sadzonkę.

W odpowiedzi na swoje przewidywania Grandich twierdził, że otrzymał nienawistne maile.

„Nie przekroczyliśmy jeszcze punktu krytycznego w kryptowalutach. Ale myślę, że najgorsze jest przed nami i musi być więcej wstrząsów zanim rynek się zatrzyma i złapie większy oddech. Wielu graczy zniknie z rynku, straci swoje pieniądze do tego stopnia, że nie będą mogli ponownie grać”.

Chociaż jest sceptycznie nastawiony do kryptowalut, Grandich powiedział, że sama technologia blockchain jest „legalna” i przewiduje, że będzie przedmiotem handlu w podobny sposób jak akcje spółek technologicznych.

Nieruchomości

W miarę zbliżania się i nasilenia recesji Grandich prognozuje poważny spadek cen mieszkań.

„Negatywny efekt bogactwa stanie się nadrzędnym czynnikiem, który utrzyma rynki w defensywie” – powiedział.

„Widzimy koniec wielkiej bańki na rynku nieruchomości. Myślę, że to ten [rynek], który mocno doświadczymy IV kwartale w porównaniu z innymi rynkami”.

Zasugerował, że obecne ceny nieruchomości nie są oparte na podstawach, „według starych ksiąg Ekonomii i nas, starych reliktów, którzy je czytają”.

„Jedyną rzeczą, której nauczyłem się przez prawie 40 lat, jest to, że jako istoty ludzkie we wszystkim dążymy do skrajności, z jednej lub drugiej strony” – wyjaśnił.

„Osiągnęliśmy szczyt na jednym końcu. Nie wrócimy na środek. Będziemy musieli przeskoczyć na drugą stronę… To są punkty, które normalnie trzeba osiągnąć”.

Wypowiedzi Grandicha to kolejne negatywne ostrzeżenia jakie możemy usłyszeć. Jednak ten inwestor używa prostych argumentów, których brak w często zbyt naukowych opracowaniach. I dostrzega różnicę pokoleniową w odczytywaniu sygnałów i komunikatów rynkowych przez ludzi, których dzielą dziesięciolecia. Między innymi dlatego przewiduje krach na rynku nieruchomości gdyż dla młodych ludzi obecne ceny są tak wysoce abstrakcyjne i niedostępne, że nie będą się kierować w swoich wyborach wycenami „z sufitu” dokonywanymi przez „starych pryków”, którzy swoje potrzeby mieszkaniowe dawno mają zaspokojone i są zainteresowani w utrzymaniu rynku byka na tym rynku.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze