Milioner Bitcoin skoczył z II piętra ratując życie podczas napadu

7 988

W przyszłym miesiącu sąd norweski rozpatrzy sprawę próby napadu, w wyniku której milioner bitcoin wyskoczył z balkonu swojego mieszkania usytuowanego na II piętrze.

Norweska telewizja TV 2 poinformowała wczoraj, że ​​ofiarą była osoba po czterdziestce, która znalazła się w świetle jupiterów przez wzgląd na fakt, że zarobiła swoją fortunę w wysokości 100 milionów NOK (11,2 miliona dolarów) dzięki swojemu dziesięcioletniemu zaangażowaniu w rynek kryptowalut.

„Połóż się, albo strzelę”

Według doniesień TV 2 próba napadu miała miejsce 14 maja tego roku. Podobno złodziej wszedł do bloku mieszkaniowego ofiary i zadzwonił bezpośrednio do jego prywatnego mieszkania. Kiedy otworzył drzwi, ofiara została rzekomo skonfrontowana z lufą broni podejrzanego.

Akt oskarżenia sporządzony przez biuro prokuratora generalnego w Oslo mówi, że podejrzany zagroził swojemu celowi słowami: „Połóż się, albo strzelę”.

Na szczęście ani jeden strzał nie został oddany. Ofiara salwowała się ucieczką i wyskoczyła z balkonu swojego mieszkania na II pietrze wprost na ulicę. Telewizyjna relacja nie ujawniła szczegółów, czy w czasie ucieczki ofiara została ranna. Adwokat pozwanego odmówił komentarza w tej sprawie.

Milioner bitcoin na celowniku

Szczegóły dotyczące życia zawodowego ofiary nie zostały podane. Spekuluje się jednak, że jest on dyrektorem generalnym i właścicielem zarządu w jednej z firm, które działają w sektorze kryptowalut.

TV 2 podkreśla, że najprawdopodobniej ofiara napadu ​​zwróciła na siebie uwagę opinii publicznej przez wzgląd na znaczące sukcesy finansowe w kryptowalutach.

Prawnik podejrzanego powiedział, że jego klient nie przyznaje się do zarzutów zawartych w akcie oskarżenia i odmówił udzielenia dalszego komentarza.

Rozprawa sądowa w tej sprawie odbędzie się w dniach 17 i 18 października.

To już nie pierwszy raz

Już wcześniej informowaliśmy Was o przypadku, jak pięciu mężczyzn w indyjskim stanie Kerala zostało aresztowanych za rzekome zakatowanie na śmierć szefa programu inwestycyjnego Bitcoin (BTC) o wartości 62,5 miliona dolarów.

W ubiegłym roku rosyjski blogger i inwestor kryptowalutowy Pavel Nyashin został zamordowany przez zamaskowanych napastników w Petersburgu. Miało się to stać w wyniku przechwałek odnośnie kryptowalutowego bogactwa, którym ofiara chwaliła się w Internecie.

Jedno jest pewne. Kryptowalutowe bogactwo kusi nie tylko tych, którzy na nie zapracowali. Jest ono równie łakomym kąskiem dla przestępców, którzy są za nie gotowi posunąć się nawet do morderstwa.

Jakie są Wasze odczucia w związku z tym tematem? Zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji.

Komentarze