Kurs Bitcoina spada, a Salwador kupuje

2 196

Kilkunastoprocentowy spadek kursu Bitcoina nie przestraszył Salwadoru, który skorzystał z okazji na zakup kryptowaluty w promocyjnej cenie. Tym samym po raz kolejny „El Salvador just bought the dip!”, o czym prezydent Nayib Bukele poinformował na Twitterze.

Co ciekawe na podobny krok zdecydował się Justin Sun, który chciał w ten sposób wyrazić swoje poparcie dla działań Salwadoru.

Nayib Bukele kupuje, gdy leje się krew

Prezydent Salwadoru po raz kolejny zainwestował zgodnie z zasadą „kupuj, gdy leje się krew” (warto zwrócić uwagę, że jej autorem wcale nie jest Warren Buffett). Już we wrześniu opisywaliśmy, że Salwador kupił kolejne 150 BTC, co prezydent Bukele skomentował w następujący sposób:

„Nigdy cię nie pokonają, jeśli kupujesz w dołku”.

Kolejny dołek, a zarazem zakup miał miejsce podczas tegorocznego Czarnego Piątku (Salwador uczcił Black Friday zakupem kolejnych 100 bitcoinów).

Dzisiaj natomiast pierwszy kraj, który uznał BTC za oficjalny środek płatniczy, kupił aż 150 BTC po średniej cenie 48 670 USD.

„El Salvador just bought the dip!

150 coins at an average USD price of ~$48,670

#Bitcoin”

Wiadomość prezydenta Salwadoru zainspirowała wielu internautów. Wśród nich znalazł się Justin Sun, który najpierw kupił 100 BTC, żeby dorównać CEO Salwadoru:

„To match the CEO of El Salvador Nayib Bukele’s offer, I just bought the dip! 100 coins at an average USD price of 47,627.03”.

A następnie, za namową Nayiba Bukele… dokupił 50 BTC.

Za wcześnie na niedźwiedzie nastroje?

O ile niektórzy inwestorzy ogłosili już początek bessy, to na grupach związanych z kryptowalutami nie brakuje osób, które podobnie jak Salwador i Justin Sun wybrały się dzisiaj na zakupy. Warto mieć na uwadze, że po raz kolejny spadek Bitcoina koreluje z rynkiem akcji, o czym pisaliśmy dzisiaj w artykule Kryptowaluty ostro w dół | Dzień jak co dzień w krypto.

Aktualny kurs Bitcoina wynosi 49 464 USD, więc jeżeli najstarsza kryptowaluta miałaby do końca roku zbliżyć się do 100 000 USD, jej cena musiałaby wzrosnąć o ponad 100%.

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze