Giełda Kraken wycofuje się z Japonii

Bessa dotknęła giełdę Kraken
2 701

Globalna redukcja zatrudnienia giełdy Kraken wpłynie na działalność w Japonii

Branża kryptowalut po raz pierwszy przeżywa rynek niedźwiedzia w obliczu globalnego kryzysu finansowego. Nie wiadomo jak wpłynie to na rozwój i globalną adopcję technologii blockchain, lecz już teraz czołowe podmioty rynku muszą mierzyć się z licznymi kłopotami. Nie wspominając o bankructwach takich gigantów jak między innymi FTX, możemy jasno zauważyć, że wiele giełd decyduje się na redukcję zatrudnienia i ograniczenie działalności. Takie kroki podejmuje w ostatnim czasie chociażby Kraken, który teraz jak się okazuje, wycofa się całkowicie z Japonii. To krok o tyle zdumiewający, że „kraj kwitnącej wiśni” wydaje się być coraz bardziej przychylny cyfrowym aktywom, a niedawno nawet zdjęto banicję stablecoinów emitowanych poza granicami wspomnianego państwa. Jak widać, wszystko na nic.

Początek nowego roku początkiem końca

Payward Asia Inc., która świadczy usługi Kraken w Tokio, zakończy swoją działalność giełdową wraz z 31 stycznia. Informacja ta jest zgodna ze środowym ogłoszeniem firmy w japońskiej publikacji rządowej. Firma planuje poprosić klientów o przeniesienie posiadanych tokenów kryptograficznych do różnych portfeli zewnętrznych, bądź ich wymianę na fiat (waluty fiducjarne). Działania są oczywiście następstwem głośnego krachu założonej przez Sama Bankmana-Frieda spółki FTX, której ogłoszony w zeszłym miesiącu upadek tylko zwiększył strach wśród inwestorów, w i tak już niepewnym rynku niedźwiedzia. Zaledwie kilka tygodni temu Kraken powiedział, że zredukuje 30% globalnej siły roboczej swojej firmy, czyli około 1100 osób. Nastąpiło to po tym jak branżowi rywale zapowiedzieli podobne ruchy, między innymi Coinbase i Gemini.

Sprawdź w wolnej chwili: Giełda OKX opublikuje Proof of Reserves co miesiąc

Słaby rynek kryptograficzny przyczyną redukcji zatrudnienia

Jak już wspomniałem wyżej, amerykańska giełda Kraken poinformowała, że powodami zakończenia działalności jest słaba kondycja rynku. Z jednej strony to oczywiście zła informacja, natomiast z drugiej możemy spodziewać się odwrócenia trendu wraz z napływem nowego optymizmu w branży. Na ten moment rzecz jasna niewiele zapowiada, że świeżo po aferze związanej z upadkiem FTX mielibyśmy zobaczyć nową hossę, jednak w perspektywie długoterminowej wielu analityków wieszczy dobrą przyszłość dla kryptowalut jak i samej technologii blockchain. W tak ciężkim momencie jak ten, część osób rezygnuje, inni natomiast będą w przyszłości nazywani szczęściarzami.

Podobało się? Sprawdź ten poradnik – tylko do końca roku

Komentarze