Elon Musk oskarżony o promowanie piramidy finansowej. W grze 258 mld. dolarów.

4 135

Według informacji opublikowanych przez Bloomberg, niejaki Keith Johnson, człowiek inwestujący w Dogecoina, wytoczył najbogatszemu facetowi na świecie proces sądowy, w którym oskarżył go o promowanie piramidy finansowej w postaci Dogecoina.

Johnson pozwał w sądzie Elona Muska oraz jego dwie największe firmy, Teslę i SpaceX. W grę wchodzi odszkodowanie o wysokości aż 258 mld dolarów. W oskarżeniu sformułowanym przez pełnomocników Johnsona czytamy m. in. o „promowaniu piramidy finansowej”, którą miała być ulubiona kryptowaluta Elona – Dogecoin.

„Dogecoin to zwyczajne oszustwo, w którym głupcy są wciągani w kupno kryptowaluty po jak największej cenie” – argumentował oskarżyciel.

W dokumentach przedstawionych w sądzie przez Johnsona i jego prawników widnieje zapis, jakoby miał on być „oszukany” i „wciągnięty w piramidę finansową” przez CEO Tesli i SpaceX.

Johnson występuje w sądzie w roli reprezentanta całej grupy inwestorów, którzy utopili swój kapitał w inwestycjach w Dogecoina od kwietnia 2019 roku. Domagają się oni odszkodowania o łącznej wysokości 258 mld. dolarów, które miałoby pokryć całe poniesione przez nich straty i stanowić zadośćuczynienie za wyrządzone krzywdy. Co więcej, oskarżyciele domagają się od sądu zakazu dla przyszłego promowania Dogecoina i zadeklarowania, że inwestycja w najsłynniejszą kryptowalutę-mema jest hazardem w czystej postaci

Cała sytuacja, zwłaszcza kwota odszkodowania, której żądają oskarżyciele, brzmią jak typowy, primaaprilisowy żart. Wszystko dzieje się jednak naprawdę – pozew został złożony w czwartek (16.06) w sądzie na nowojorskim Manhattanie.

Wszystko to brzmi absurdalnie i ciężko uwierzyć w to, by Pan Keith Johnson wygrał w sądzie sprawę przeciwko Elonowi Muskowi.

Oskarżenia rzucane przez niego brzmią jak typowe jęki nieodpowiedzialnego „inwestora”, który zainwestował więcej, niż był w stanie stracić. Johnsonowi nie można jednak odmówić (poza tupetem) racji w jednej kwestii – Dogecoin, pomijając ze strony Muska, faktycznie nie ma zbyt dużej użyteczności.

Mimo wszystko sprawa jest świeża i z niecierpliwością czekamy na odpowiedź Muska i jej dalszy rozwój.

Może Cię zainteresować:

Komentarze