Dollar the King! Rekordowy odczyt inflacji!

5 098

Z pewnością wielu z Was słyszało o rekordowych cenach dolara. W momencie pisania tego artykułu indeks dolara DXY oscyluje w okolicach 108.35 USD, poziomy widziane ostatni raz w 2002 roku. Nic więc dziwnego, że kurs wymiany polskiej złotówki bije rekordy i oscyluje w okolicach 4.82 USD/PLN. Są to poziomy przekraczające te z 2000 roku, gdzie waluta kilkukrotnie wzbiła się do okolic 4.72 USD/PLN.

Czy tylko polski złoty ma kłopoty? Oczywiście nie. Para EUR/USD oscyluje w okolicach parytetu 1:1 co jest pierwszym takim wydarzeniem od 20 lat. To właśnie głównie ze względu na to jak zachowuje się EUR widzimy osłabianie się również innych walut europejskich a w szczególności walut rynków wschodzących do którego zaliczana jest Polska. Dodatkowo Polska jest w szczególnie złej sytuacji, gdyż bezpośrednio za naszą granicą toczy się wojna. W takim wypadku należy sobie zadać pytanie czy zagraniczny kapitał będzie ryzykował inwestowanie w Polsce czy też będzie trzymał swoje rezerwy kapitałowe w złotówce? Odpowiedź jest chyba oczywista.

Skąd rekordowe spadki wartości Euro?

Po raz kolejny należy wspomnieć tutaj wojnę na Ukrainie, ale również kryzys energetyczny jaki ta wojna wywołała ze względu na zerwanie łańcuchów dostaw kluczowych surowców energetycznych. Do tego dochodzi obawa, że ze względów politycznych Rosja nie odnowi dostaw gazu przez Nord Stream 1 po corocznej pracy konserwacyjnej, która rozpoczęła się 11 lipca i zgodnie z planem ma potrwać 10 dni do 21 lipca.

„Prace konserwacyjne zaplanowano na dziesięć dni (od 11 do 21 lipca), ale rząd federalny obawia się, że przerwa konserwacyjna może doprowadzić do trwałego wyłączenia rurociągu. Czy Putin na dobre wyłącza gaz?” – pisze „Bild”

Kolejnym czynnikiem osłabiającym EURO zdaje się być ospałe działania ECB wobec rosnącej inflacji. Pomimo wysokich odczytów, 8.6% dla sterfy euro ECB do tej pory nie zdecydowało sie na podwyższenie stóp procentowych jak zrobiło to większość banków centralnych w USA, UK, Kanadzie, Australii itd. ECB od 2016 roku utrzymuje stopy procentowe na poziomie 0% gdy stopa referencyjna dla USA to 1.75% po ostatnich podwyżkach. Z ostatnich informacji wynika że ECB zdecyduje się na pierwszą podwyżkę ale zaledwie o 25bp. Nic więc dziwnego że inwestorzy porzucają EURO na rzecz USD. Słabsze EURO to również droższy import co znowu nie pomoże strefie euro w walce z inflacją.

Dlaczego dolar drożeje?

Powodów jest kilka. FED, który zdecydowanie podwyższa stopy procentowe próbując walczyć z inflacją, bardzo dobry odczyt z rynku pracy, który budzi nadzieję na uniknięcie recesji i tzw. miękkie lądowanie, niezależność energetyczna USA oraz czasy niepewności w których „Cash is the king” czyli wzmożony popyta na dolara ze strony inwestorów. Inwestorzy wyprzedając swoje aktywa finansowe przechodzą do dolara czekając aż sytuacja się ustabilizuje.

Duża role odgrywa również popyt innych państw i instytucji na dolara, które muszą spłacać swoje zobowiązanie kredytowe właśnie w tej walucie. Do tego należy pamiętać, że większość surowców jest kwotowana do dolara i to właśnie za pomocą niego możemy je nabyć. Dlatego zakupy różnego typu surowców czy to na poziomie międzynarodowym czy też między korporacyjnym w zdecydowanej mierze dokonywane są za dolary.

Czy dolar będzie jeszcze droższy?  

Dzisiejszy tj. 13/07/2022 odczyt inflacji (9.1%), wyższy od prognozy (8.8%) sugeruje że końcem lipca po raz kolejny zobaczymy podwyżkę stóp procentowych o 75bp. Biorąc to pod uwagę a także wszystkie wspomniane powyżej czynniki wydaje się że dolar nie zakończył jeszcze swojego rajdu i kolejne szczyty czy to na walutach kwotowanych do dolara czy na indeksie DXY przed nami.

Należy pamiętać również jak destrukcyjny był odczyt inflacji (wyższy od prognozy) w czerwcu. Na kilka dni po odczycie SP500 osuną się o 9.5% a BTC spadł aż o 38%. Czy tym razem zobaczymy podobne spadki? Czas pokażę jednak zaraz po odczycie SP500 spadł o 3% a BTC o ponad 5.5% testując 19k$.

Jak rekordowo drogi dolar może doprowadzić do światowego kryzysu?

O tym dowiecie się w następnym artykule.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze