Ciężkie czasy dla rynków – alarmująca prognoza BlackRock

8 842

Największy na świecie fundusz inwestycyjny BlackRock, który posiada ponad 10 bln USD w zarządzaniu i dostęp do własnej platformy AI, ALADDIN analizującej rynki podzielił się czarną prognozą i wieści ciężkie czasy dla rynków finansowych w raporcie ’Back to a volatile future’. Inwestorzy wciąż zastanawiają się kiedy odbiją główne indeksy, a apetyt na ryzyko wzrośnie. Tymczasem analitycy BlackRock Investment Institute sygnalizują coś zupełnie innego. Czy koszmar dla rynkowych byków potrwa dłużej niż spodziewają się wszyscy?

Co zawarł śródroczny raport BlackRock?

  • Akcje i obligacje mają za sobą najgorszy rok od prawie 30 lat, poprawa zdaniem analityków wciąż nie jest nawet widoczna na horyzoncie. Amerykańska Rezerwa Federalna będzie dławić ożywienie gospodarcze kolejnymi podwyżkami stóp mającymi zdławić inflację dopóki sama nie zostanie zmuszona do luzowania polityki monetarnej. Skłonić do tego FED będą mogły alarmujące odczyty danych wskazujące na olbrzymią skalę szkód jako efekt agresywnych podwyżek i ciężkiej do zdławienia inflacji.
  • Zdaniem BlackRocka będziemy obserwowali ’hiperpolityzację’ wielu sfer życia w 'nowym świecie’ oraz zmierzch trwającej prawie 30 lat ery globalizacji. W tym okresie rozwoju swobodnie odbywał się handel, a gospodarki nastawione były na pozyskiwanie optymalnej marżowości. Wojna w Ukrainie (wąskie gardła dostaw) i polaryzacja ekonimiczno-polityczna wskazuje oznacza zmianę okoliczności ładu światowego.
  • Analitycy uważają, że lubiący ryzykowne aktywa uczestnicy rynku 'nie będą mieli gdzie się schronić’ w obliczu zmiany czynników makroekonomicznych i problemów gospodarczych. Problemy wokół dostaw energii od czasu inwazji Rosji w Ukrainie obniżają prawdopodobieństwo 'miękkiego lądowania’, o którym kilkukrotnie wspominał FED podkreślający siłę amerykańskiego rynku pracy.
Pierwsza połowa roku okazuje się być naprawdę fatalna dla akcji i obligacji. BlackRock wskazał, że tradycyjny podział 60/40 obligacji do akcji może nie być już optymalny i nie zabezpieczać przed ryzykiem. Źródło: Bloomberg
  • BlackRock pozostaje sceptycznie nastawiony do obligacji mimo skoku rentowności w ostatnim czasie. Zdaniem funduszu rekordowa inflacja i rosnący poziom zadłużenia (Międzynarodowy Fundusz Walutowy wskazuje na dług rzędu 256% światowego produktu krajowego brutto) oznaczają, że inwestorzy będą oczekiwali wyższych stóp zwrotu z posadania tego typu aktywów.
  • Analitycy wskazują na premiowaną ostrożność (odejście od ryzyka) i rynkową zwinność wśród inwestorów i sygnalizują, że Spośród tej klasy instrumentów analitycy uważają, że źle wyceniane przez rynek są europejskie obligacje związane z inflacją oraz dług państwowy Wielkiej Brytanii (nierealistycznie jastrzębie prognozy przyszłych podwyżek stóp przez Bank Anglii, który może zostać zmuszony do bardziej gołębiej polityki przez problemy gospodarcze). W raporcie fundusz podkreśla, że rynki w Europie wydają się nie doceniać ogromnej presji inflacyjnej spowodowanej szokiem energetycznym. czas tzw. Great Moderation (stabilnego wzrostu) zakończył się. W najbliższym czasie rynki staną przed problemami jakie rodzi utrzymująca się inflacja i krótkie lecz ostre huśtawki gospodarcze, podobnie jak miało to miejsce w latach 70-tych i wczesnych 80-tych w USA.
Obecna sytuacja na indeksie S&P500 jest już gorsza niż w większości historycznych, recesyjnych przypadków. Mimo to BlackRock utrzymuje prognozę dalszych spadków. Źródło: GoldmanSachs
  • Zdaniem funduszu BlackRock strategia polegająca na ’kupowaniu dołków’ prawdopodobnie przestanie być skuteczna z powodu potężnych zmian rynku i ponownych wycen wielu aktywów. Era wzrostu zmienności makroekonimicznej, wzrosną też jednak premie dla byków na rynku akcji i obligacji. Analitycy wskazują, że inflacja utrzyma się na wysokich poziomach bardzo długo, a banki centralne będę zmuszone by dosłownie z nią 'żyć’. Zdaneim funduszu rynki wydają obecnie zbyt pozytywnie nastawione do spółek przez co może raczej może raczej zwiastować nadchodzące odreagowanie.
  • Analiza BlackRock jest niepokojąca szczególnie dla ryzykownych aktywów jak kryptowaluty. Wyłania się z niej kontynuacja 'risk off’, a dalsze spadki NASDAQ są też na stole. Jeszcze w maju 2022 CEO funduszu, Larry Fink trafnie komentował: „Tragiczna wojna na Ukrainie, globalny szok energetyczny i bardziej jastrzębi pivot Fedu, aby stawić czoła rosnącej inflacji, wszystko to na przestrzeni kilku miesięcy, wywołało ponowną ocenę wzrostu, rentowności i ryzyka, które to czynniki są widoczne na rynkach”.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze