Binance przewodzi na rynku kryptowalut i jest wzorem dla innych giełd

2 064

Binance przewodzi na rynku kryptowalut i jest wzorem dla innych giełd

Changpeng Zhao, dyrektor generalny Binance, który w zeszłym tygodniu znalazł się w centrum burzy po implozji FTX, ogłosił w poniedziałek rano, że giełda utworzy nowy fundusz, aby wspierać rentowne projekty kryptograficzne, które borykają się z problemami z płynnością.

W odpowiedzi na pytanie, czy FTX kwalifikowałoby się do finansowania ratunkowego, CZ nie przebierała w słowach.

„Kłamliwe i oszukańcze projekty nigdy nie kwalifikują się jako silne projekty” – napisał.

 „Chcemy wspierać rzetelne projekty i osoby w ekosystemie”.

Później rano Zhao poprowadził AMA na Twitterze Binance, w której wzięło udział 175 000 osób i która zakończyła się o 9:48 EST.

Jednym z najważniejszych punktów sesji było jego ogłoszenie, że „cztery lub pięć” firm zaoferowało wniesienie wkładu do funduszu i że ujawni nazwy pozostałych firm, gdy potwierdzi się charakter i skala ich zaangażowania.

Zhao został zapytany o dowód rezerw i potencjalne ryzyko płynności Binance.

Przeczytaj także: Kim jest Sam Bankman-Fried z FTX największy aferzysta na rynku kryptowalut ?

„Prowadziliśmy bardzo prosty biznes” – powiedział. „Nie braliśmy pożyczek od innych osób. Nie podjęliśmy inwestycji VC. Nie jesteśmy nikomu winni pieniędzy”.

Omówił również bardziej szczegółowo, w jaki sposób model biznesowy Binance chroni ich przed rodzajami kryzysów płynności, które zniszczyły FTX.

„Nie udzielaliśmy pożyczek z platformy” – powiedział.

„Nigdy nie bierzemy użytkowników [środków] i nie przekazujemy ich stronie trzeciej do zarządzania i prób uzyskania zysków itp.”.

Zhao powiedział, że Binance obsługuje program depozytów zabezpieczających, ale traderzy wykorzystujący depozyt nie mogą wypłacić pieniędzy, a zarządzanie ryzykiem jest obsługiwane przez system, jeśli brakuje im depozytu zabezpieczającego.

Zhao powiedział również, że chociaż wiele małych giełd polega na sobie nawzajem lub na Binance w zakresie płynności, nigdy nie jest odwrotnie.

„Na swoim koncie zazwyczaj będą mieli miliony lub setki milionów dolarów na Binance lub na innej giełdzie, aby dzielić się płynnością” – powiedział.

„Binance, ponieważ jesteśmy największą pulą płynności na świecie, nie używamy innych mniejszych giełd w celu uzyskania płynności. Wszystkie środki użytkowników, wszystkie nasze środki pozostają na naszej platformie.”

Zhao powiedział również, że firma nie próbuje zarabiać na samym handlu.

„Nie próbujemy być jak sklep z funduszami hedgingowymi” – powiedział.

„Zarabiamy pieniądze dzięki opłatom transakcyjnym”.

Binance nie próbuje też być animatorem rynku.

„W dużym stopniu polegamy na zewnętrznych animatorach rynku, którzy zapewniają płynność” – powiedział.

Zhao został zapytany o ryzyko, że giełdy takie jak FTX będą trzymać większość swoich rezerw we własnych monetach i czy znaczne posiadanie przez jego firmę własnego tokena BNB, a także BUSD, własnego stablecoina Binance opartego na dolarach amerykańskich, powinno być powodem do niepokoju .

„Krótka odpowiedź brzmi: nie”, powiedział.

„BUSD jest najbardziej stabilnym monetą fiat. Jest kontrolowany przez NYDFS, nie jest wydawany przez Binance, jest wydawany przez Paxos. Dwie bardzo oddzielne firmy, dwa bardzo oddzielne zespoły zarządzające.”

Zhao powiedział, że stablecoiny muszą odgrywać ważną rolę w wypłacalności giełd kryptograficznych i że w czasie bessy, jeśli aktywa giełdy nie zawierają dużego odsetka stabilnych monet, jest to „znak ryzyka”.

Zhao powiedział również, że twórca Ethereum, Vitalik Buterin, zgodził się opracować nowy protokół „dowodu rezerw” dla giełd kryptograficznych i że Binance będzie „królikiem doświadczalnym”. W zeszłym tygodniu CZ udostępnił przegląd bilansu firmy, ale obiecał, że wkrótce pojawi się bardziej szczegółowy dowód rezerw Binance.

Czego Zhao nie powiedział wprost o FTX i SBF

Publiczne wypowiedzi szefa Binance są bardzo dyplomatyczne. Jednak uważni obserwatorzy mogą rozszyfrować prawdziwe i nie wypowiedziane wprost słowa CZ.

Otóż, krytykuje on giełdę FTX i samego SBF nazywając jego projekt „oszukańczym”. Wskazuje, że giełda ta w przeciwieństwie do Binance nie skupiła się na prostym biznesie polegającym na zarabianiu prowizji maklerskiej. FTX uczestniczyła w projektach pożyczkowych – pożyczania kryptowalut i próbach zarabiania na różnicach kursowych po wcześniej wyreżyserowanych ruchach. Sugeruje, że FTX nie prowadziła przejrzystego i legalnego biznesu. Tajemnicą poliszynela było, że brała udział w nielegalnym pożyczaniu BTC bez faktycznego pokrycia. I to mógłby być prawdziwy powód utraty płynności.

Wypowiedzi CZ są bardzo cenne, gdyż to właśnie on a nie kto inny jest twórcą największej giełdy opartej na prostych schematach biznesowych. Aż strach pomyśleć co stało by się z rynkiem gdyby jeszcze Binance okazał się „wielką aferą”.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze