90% pracowników Binance otrzymuje wynagrodzenie w kryptowalucie BNB

źródło: pexels.com
1 718

Wypłacanie pensji w kryptowalucie to coraz częstsze zabiegi marketingowe, aby pokazać funkcjonalną wartość danej kryptowaluty i zachęcić potencjalnych inwestorów. Dyrektor generalny Binance Changpeng Zhao, powiedział w rozmowie założycielowi portalu TechCrunch Michaelowi Arringtonowi podczas spotkania w Liechtenstein Cryptoassets Exchange (LCX), że ponad 90% pracowników firmy jest opłacanych w Binance Coin (BNB).

Wiadomość ta pochodzi bezpośrednio od Michaela Arringtona, dyrektora zarządzającego Arrington XRP Capital, funduszu hedgingowego denominowanego w XRP. Spotkali się wraz z prezesem Binance, Changpeng „CZ” Zhao w Lichtensteinie i prowadzili gorące dyskusje nt. rozwoju i przyszłości kryptowalut, jak i nowego projektu giełdy „Binance LCX”. Arrington opublikował tweeta, w którym stanowczo popiera rozwiązanie platformy Binance – wypłatę wynagrodzenia w kryptowalucie.

Binance Coin (BNB) jest rodzimym tokenem giełdy kryptowalut Binance. Giełda zyskała sławę dzięki krótkiemu okresu autoryzacji, dzięki dobrze opracowanym strategiom marketingowym i łatwemu interfejsowi użytkownika. Jest to obecnie jedna z największych giełd kryptowalut na świecie. ICO Binance Coin zostało przeprowadzone w połowie 2017 roku w celu pozyskania środków na sfinansowanie projektu. Poza rekompensowaniem pracowników, którzy wolą otrzymywać wynagrodzenie za pomocą BNB, zespół Binance przeprowadził różne inicjatywy, w tym rozwój zdecentralizowanej wymiany i akcelerator projektu blockchain w celu poprawy stabilności globalnego ekosystemu kryptowaluty.

The Lichtenstein Cryptoassets Exchange (LCX) ogłosiło zamiar uruchomienia usług dla zasobów cyfrowych, tj. Bitcoin czy Ethereum. Nowa giełda „Binance LCX” zostanie zbudowana we współpracy z Binance, aby zapewnić prawo do wymiany walut FIAT na kryptowaluty. W tym tygodniu odbyło się oficjalne spotkanie w celu omówienia nowej platformy oraz udziału dyrektora generalnego Binance Changpenga Zhao i Michaela Arringtona, założyciela Techcrunch i partnera funduszu XRP.

TechCrunch pod nadzorem SEC

Amerykańska komisja papierów wartościowych i giełd (SEC) wezwała do sądu założyciela amerykańskiego portalu technologicznego TechCrunch, który miał zebrać  $100 mln dolarów w ramach stworzonego przez niego funduszu walut cyfrowych. TechCrunch to duży portal dostarczający informacje technologiczne. Wraz z nim wezwanie dostało około 80 różnych firm z całych Stanów Zjednoczonych. Michael Arrington w rozmowie z CNBC potwierdził ówczesne wezwanie sądowe. Jak donosiły media, była to część głębszego dochodzenia w sprawie Initial Coin Offering (ICO) i określania ram prawnych dla tych aktywów.

Co sądzicie o wypłacaniu pensji w kryptowalutach? Zapraszamy do dyskusji!

Komentarze