Światowy transport się sypie. Gigant otworzył w Polsce logistyczny bezpiecznik
Pepco podjęło strategiczną decyzję, w której centrum jest Polska. Problemy z dostawami zmusiły giganta do tego, żeby uruchomić nowe centrum dystrybucyjne. Na lokalizację wybrali miejsce pod Gdańskiem, gdzie podpisali już długoterminowe kontrakty. Powód jest oczywisty i są nim potężne problemy z globalnym transportem. Funkcjonuje on tak źle, że nawet kilkadziesiąt procent konterenów nie dociera do celu na czas. W Pepco stwierdzili, że niezbędny będzie bezpiecznik, a miejsce na jego zainstalowanie znaleźli właśnie w Polsce.
Pepco stawia na Polskę. Nowy hub pod Gdańskiem ma zabezpieczyć europejską sieć
Nowe centrum ma zapewnić, że ekspansja Pepco będzie niezagrożona i ograniczy wspomniane ryzyko związane z opóźnieniami. Firma ma już ponad 4000 sklepów w dziewiętnastu europejskich krajach. Przy takiej skali każda awaria i każda obsuwa mogą okazać się finansową katastrofą. Postanowili więc zapobiegać.
Najciekawszy jest jednak sposób działania nowego hubu. Część centrum ma pełnić funkcję centrum dekonsolidacyjnego. Oznacza to mniej więcej tyle, że kontenery będą rozpakowywane już po dotarciu do Europy. Decyzja, gdzie dokładnie trafi towar, będzie podejmowana dopiero na miejscu.
Wcześniej część takich decyzji zapadała jeszcze wtedy, gdy towar był w Azji. Nowy model daje więc Pepco więcej elastyczności, gdy po drodze coś się wysypie. A w ostatnim czasie dzieje się sporo. Chociażby problemy na Morzu Czerwonym, niekończące się napięcia wokół Cieśniny Ormuz i tajfuny w Chinach. Przykładowo w sierpniu część ładunków Pepco utknęła w Szanghaju.
„Nigdy czegoś takiego nie widziałem”
Dyrektor logistyki Pepco Martin White jest w szoku. Powiedział, że siedzi w tym biznesie od 45 lat i jeszcze nigdy sytuacja nie była tak ekstremalnie trudna. Według niego tylko około 35% wszystkich przesyłek kontenerowych dociera na czas. A dla takiego giganta to ogromny problem.
Pepco zamiast budować ogromne zapasy chce więc ograniczać ryzyko w inny sposób. Chociażby lepszym śledzeniem przesyłek i dłuższymi umowami z przewoźnikami. CEO Stephan Borchert przyznał, że firma ma już zabezpieczone kontrakty kontenerowe wybiegające poza przyszłe lato.
Polska zyskuje ważniejszą rolę
Nowy hub pod Gdańskiem nie jest więc tylko kolejnym magazynem. To punkt, który ma dać Pepco większą kontrolę nad tym, co dzieje się z towarem już po jego wejściu do Europy. Przy obecnym chaosie transportowym to może być ważniejsze niż samo zwiększanie zapasów.
Polska dostaje tu ciekawszą rolę niż zwykły rynek sprzedaży. Staje się jednym z miejsc, z których Pepco chce zarządzać logistyką dla większej części swojej europejskiej sieci. W tle jest też presja konkurencji. Pepco walczy o klienta z Action czy Sinsayem.
Czytaj więcej w dziale gospodarka na Bithub:
Niepokojące dane z USA. Konsumenci wstrzymują zakupy przez drogie paliwo?
USA chcą sprzedawać Chinom ropę i uziemią irańskie linie lotnicze. Przemawia Scott Bessent
Donald Trump alarmuje: „Rosja traci kontrolę. Co za wstyd”. Co się stało?
