Nike dostało nokaut na giełdzie. Sprzedaż w Chinach runęła o 26 pr
Nike ma dziś problem tam, gdzie jeszcze nie tak dawno miało jeden z najważniejszych silników wzrostu. W Chinach sprzedaż spadła o 26% rok do roku. To już nie korekta czy wpadka, tylko potężne tąpnięcie i już dziewiąty słaby kwartał z rzędu na tym rynku. Coraz trudniej udawać, że to tylko chwilowa zadyszka. Chińscy klienci kupują mniej, lokalna konkurencja naciska mocniej. Nowe produkty Nike też nie robią już takiego szału jak kiedyś. Sama firma przyznaje, że ma jeszcze sporo do poprawy.
Chiny przestały być dla Nike pewniakiem. Samo logo już nie wystarczy
Na poziomie całej grupy globalnie też nie ma powodów do świętowania. Przychody wyniosły 11,2 miliarda dolarów i spadły o kilka procent rok do roku. Converse zaliczył jeszcze mocniejszy zjazd. W Państwie Środka Nike wygenerowało około 1,18 miliarda dolarów przychodów. Rok wcześniej było to około 1,51 miliarda. To duża różnica jak na rynek, który przez lata miał być jednym z głównych motorów marki.
Firma próbuje teraz przemeblować dotychczasowy model. Od stycznia część dużych chińskich sprzedawców ma stracić prawo do prowadzenia sprzedaży Nike online. To ruch, który ma uporządkować dystrybucję, ale krótkoterminowo może jeszcze bardziej ciążyć wynikom.
Pocieszające jest chociaż to, że w Ameryce Północnej wszystko wygląda znacznie bardziej stabilnie. Tam przychody wzrosły o 2%, co wyklucza ogólnoświatowy krach. Problem jest jednak widoczny gołym okiem. Stany to tylko część układanki. Mądre głowy w gabinetach Nike dwoją się teraz i troją, zastanawiając się, jak odzyskać impet na jednym z najważniejszych rynków świata, jakim niewątpliwie są Chiny.
Jest plan zaciskania pasa, będą kolejne cięcia
Jednym ze sposobów na złapanie równowagi mają być cięcia. Nike uruchamia więc program nazwany Pace. Ma uprościć sposób działania firmy, obniżyć koszty i przynieść około 2,5 miliarda dolarów oszczędności do 2031 roku. W pakiecie są też rzecz jasna kolejne fale zwolnień, choć na razie nie wiadomo na jaką skalę.
Inwestorzy nie przyjęli wyników ze stoickim spokojem. Akcje Nike spadły o około 8,5%, a spółka zakłada, że w całym roku fiskalnym 2027 przychody obniżą się o wysoki jednocyfrowy procent.
Kiedyś do sprzedaży produktów Nike wystarczył sam „swoosh”. Teraz zarówno upodobania klientów, jak i cały rynek, stały się znacznie bardziej skomplikowanym mechanizmem.
Czytaj więcej w dziale giełdy na Bithub:
JSW zwalnia personel. Inwestorzy nie doceniają jednak tej decyzji
Czy rentowność amerykańskich obligacji przebije 6%?
CD Projekt z kolejnym hitem. Kurs akcji firmy reaguje
