Kurs XRP próbuje się odbić, ale na horyzoncie widać potężną ścianę dla byków
XRP ma za sobą najlepszą sesję od wielu dni – gwałtowny skok jej wolumenu obrot rozbudził duże nadzieje wśród inwestorów detalicznych. Jednak dziś rano znów nastąpił spadek.
W chwili, gdy przygotowywaliśmy niniejszy artykuł do publikacji, kryptowaluta firmy Ripple odzyskała poziom 1,13 USD. Kluczowy ruch cenowy rozegrał się w chwili, gdy wolumen obrotu niespodziewanie wystrzelił do poziomu 120,2 mln XRP. Taki wynik oznacza skok o ponad 160% powyżej rynkowej średniej, co pozwoliło kupującym na zdecydowane przebicie oporu zlokalizowanego w rejonie 1,12 mln USD.

[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Silna presja ze strony popytu utrzymała się aż do zamknięcia dziennej świecy, co stanowi wyraźną odmianę w porównaniu do krótkotrwałych i szybko gasnących odbić, jakie regularnie obserwowaliśmy na wykresie od lutego bieżącego roku. Choć nastroje chwilowo uległy poprawie, to kolejny poważny test dla XRP znajduje się znacznie wyżej, ponieważ każda większa próba odreagowania przez kryptowalutę w tym roku kończyła się niepowodzeniem przed dotarciem do kluczowej strefy. Analitycy techniczni przypominają, że rejon ten rozciąga się między 1,20 USD a 1,25 USD i to tam rozstrzygną się losy dalszego trendu.
MXNB wchodzi na scenę
Nagłe ożywienie na wykresie zbiegło się w czasie z bardzo ważnymi informacjami dotyczącymi firmy Ripple. Przedstawiciele przedsiębiorstwa potwierdzili bowiem, że nowy stablecoin, MXNB, który posiada pełne zabezpieczenie w meksykańskim peso i jest emitowany przez giełdę Bitso, zostanie oficjalnie uruchomiony w sieci XRP Ledger. Instrument ten zostanie w pełni zintegrowany z zaawansowaną infrastrukturą płatniczą na zdecentralizowanej giełdzie, co ma bezpośrednio wpłynąć na rozszerzenie uregulowanych prawnie rozliczeń transgranicznych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem.
Jak informuje Ripple, projekt opiera się na unikalnej architekturze, która została zaprojektowana specjalnie z myślą o licencjonowanych i regulowanych uczestnikach rynku finansowego, a nie o tradycyjnych użytkownikach detalicznych. Wprowadzenie nowej waluty oraz autorskiego projektu korporacyjnego RLUSD ma na celu zapewnienie stabilnej płynności on-chain dla dolara amerykańskiego i peso, co ma usprawnić przepływy kapitałowe dla przedsiębiorstw.
Z perspektywy rynkowej kluczowe znaczenie ma fakt, że nagły rajd cenowy XRP rozpoczął się dokładnie z poziomu 1,09 USD, który wielu obserwatorów rynku identyfikowało jako potężne, długoterminowe wsparcie makroekonomiczne. Gwałtowny wzrost aktywności handlowej potwierdził ten ruch, pokazując, że w przeciwieństwie do poprzednich prób, tym razem mieliśmy do czynienia z realnym zaangażowaniem kapitału, a nie jedynie z chwilową anomalią wynikającą z niskiej płynności.
Techniczna walka na krawędzi i kluczowe poziomy oporu
Mimo chwilowego sukcesu byków, sytuacja techniczna w szerszym horyzoncie czasowym nadal pozostaje niejednoznaczna. Token XRP wciąż znajduje się poniżej głównej linii trendu spadkowego, która dominuje na rynku i wyznacza kierunek ruchu od pierwszych miesięcy tego roku. Obecnie rynek znalazł się w swoistej pułapce pomiędzy krótkoterminowym, prowzrostowym odwróceniem struktury a silną, długoterminową formacją niedźwiedzią. Dopóki któraś z tych barier nie zostanie trwale i jednoznacznie rozbita, oba scenariusze rynkowe pozostają tak samo prawdopodobne i wymagają szczególnej ostrożności ze strony inwestorów.
W najbliższych dniach kupujący będą musieli za wszelką cenę obronić poziom 1,14 USD, który po udanym wyjściu w górę stał się pierwszą i najważniejszą linią obrony. Prawdziwa batalia rozegra się jednak w okolicach wspomnianego pasma, gdzie decydujący opór uniemożliwia rozwinięcie skrzydeł. Dopiero czyste i dynamiczne przełamanie bariery 1,25 USD mogłoby trwale przenieść uwagę traderów w kierunku wyższych poziomów docelowych, takich jak 1,40 USD, a w optymistycznym wariancie nawet 1,50 USD. Z drugiej strony, ewentualne niepowodzenie w walce z niedźwiedziami w tym rejonie natychmiast wzmocni pozycję sprzedających. Taki rozwój wypadków zmusi rynki do ponownego przetestowania wsparcia na poziomie 1,09 USD, a pesymistycznie nastawieni inwestorzy sugerują nawet, że konieczne może być zejście w kierunku 0,90 USD, zanim uformuje się ostateczne dno obecnego cyklu.
Przyszłość Ripple w świetle rynkowych prognoz
Szeroki rynek cyfrowych aktywów z wielką uwagą śledzi te zmagania, zwłaszcza że Bitcoin wykazuje stabilizację, co często stwarza dogodne warunki do rotacji kapitału w stronę mniejszych projektów. Cyfrowe waluty, takie jak Ethereum, również walczą o utrzymanie swoich kluczowych poziomów, co sprawia, że uwaga inwestorów przenosi się na aktywa o wysokiej użyteczności instytucjonalnej.
Część analityków zwraca uwagę, że powodzenie projektów takich jak MXNB na platformie XRP Ledger może całkowicie zmienić postrzeganie użyteczności kryptowalut w międzynarodowym systemie bankowym. Globalne przepływy finansowe potrzebują bowiem tanich, szybkich i bezpiecznych rozwiązań, a technologia rozwijana przez Ripple stara się idealnie odpowiedzieć na te wymagania. Choć droga do pełnego sukcesu rynkowego jest jeszcze długa i kręta, obecny wzrost wyceny o ponad 3% pokazuje, że inwestorzy nie stracili wiary w potencjał tego projektu.
Najbliższe zamknięcia tygodniowe będą miały kluczowe znaczenie dla określenia dominującego trendu na resztę kwartału. Traderzy powinni bacznie obserwować napływający wolumen, gdyż to właśnie on najszybciej zweryfikuje, czy instytucje rzeczywiście na stałe powróciły do akumulacji, czy jest to jedynie chwilowe pociągnięcie ceny przez spekulantów. Ostateczne rozstrzygnięcie tej technicznej i fundamentalnej rywalizacji z pewnością zdeterminuje nastroje na całym rynku alternatywnych aktywów cyfrowych.
Przeczytaj o mocnej wymianie zdań między szefami Strategy i XXI Capital:
Kłótnia Michaela Saylora i Jacka Mallersa. W tle miliardy dolarów i spór o Bitcoina
oraz o kontrowersyjnej tezie głównego dyrektora inwestycyjnego funduszu Bitwise:
Matt Hougan z Bitwise: „Bitcoin idzie w odstawkę, inwestorzy wolą coś innego”