Matt Hougan z Bitwise: „Bitcoin idzie w odstawkę, inwestorzy wolą coś innego”
Główny dyrektor inwestycyjny funduszu Bitwise, Matt Hougan, ujawnił w swoim najnowszym raporcie inwestycyjnym, że doradcy finansowi wykazują obecnie znacznie większe zainteresowanie nowoczesnymi stablecoinami oraz szeroko pojętą tokenizacją aktywów z realnego świata niż samym Bitcoinem.
Hougan wyciągnął swoje wnioski po serii ponad czterdziestu spotkań, które odbył w ciągu zaledwie jednego intensywnego tygodnia z profesjonalistami z branży inwestycyjnej. Jak ujawnił, jednego dnia przeprowadził aż osiem rozmów sprzedażowych, kontaktując się z całymi zespołami doradców, którzy zarządzają kapitałem o niewyobrażalnej skali. Biznesmen stwierdził, że przeprowadzone przez niego bezpośrednie obserwacje jasno wyłoniły dwa kluczowe tematy przewodnie. Pierwszym jest fakt, że doradcy finansowi niezmiennie pozostają zainteresowani kryptowalutami pomimo panującej na rynku bessy w 2026 r., ale ich uwaga coraz wyraźniej i mocniej przesuwa się poza obszar tradycyjnego Bitcoina. Szef działu inwestycyjnego Bitwise twierdzi, że ich oczy są zwrócone w stronę stablecoinów i tokenizacji – bardziej niż na Bitcoina.
Zapomniana narracja o upadku walut tradycyjnych
Ta zaskakująca zmiana nastrojów wśród elit finansowych ma miejsce nawet w momencie, kiedy sam Hougan postrzega obecną cenę rynkową Bitcoina jako niesamowicie atrakcyjną dla wszystkich inwestorów długoterminowych. On sam przyznaje zresztą, że historycznie to właśnie Bitcoin przewodził całemu rynkowi kryptowalut w drodze do wyjścia z poprzednich cyklicznych kryzysów, co wynika z prostego faktu, że jest on największym oraz najbardziej ugruntowanym zasobem cyfrowym na świecie.
Doradcy finansowi z Wall Street wykazują jednak w obecnych realiach znacznie większą ciekawość wobec praktycznych, codziennych i namacalnych zastosowań technologii blockchain, które rewolucjonizują nowoczesne rynki kapitałowe oraz globalne systemy płatności międzynarodowych. Sam Hougan tłumaczy to dwubiegunowe zjawisko dwoma głównymi powodami, które szczegółowo opisał w swoim memorandum dla inwestorów instytucjonalnych. Z jednej strony uważa on, że transakcja oparta na strachu przed dewaluacją walut tradycyjnych w ogólny sposób wycofała się z umysłów inwestorów, czego idealnym dowodem w obecnym krajobrazie gospodarczym jest cena złota notowana około dwadzieścia procent poniżej swojego historycznego szczytu wszech czasów. Z drugiej strony Hougan wskazuje na fakt, że stablecoiny oraz tokenizacja aktywów przesunęły się wprost do samego centrum najważniejszych dyskusji w całej branży finansowej.
Dodajmy, że to, o czym mówi pracownik Bitwise, nie jest żadną nowością – tematy te są regularnie i z pełną powagą omawiane przez najbardziej wpływowe postacie amerykańskiej administracji oraz globalnego sektora bankowego, wśród których znajdują się nowy przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Paul Atkins, dyrektor generalny banku Goldman Sachs David Solomon oraz stojący na czele potężnego funduszu BlackRock Larry Fink. Hougan pisze wprost w swoim raporcie, że inwestorzy po prostu bardzo chcą być częścią wspomnianego wyżej procesu, co generuje potężny impuls popytowy dla alternatywnych technologii.
Nowa fala kapitału u bram cyfrowej rewolucji
Dotychczasowa historia rynku kryptowalut jednoznacznie udowadnia, że każda kolejna wielka hossa była napędzana kombinacją zupełnie nowych produktów finansowych oraz napływu nowej, dotychczas niezaangażowanej klasy inwestorów globalnych. Hougan precyzyjnie wylicza te kluczowe momenty zwrotne w historii cyfrowych aktywów, przypominając, że po wielkiej bessie z 2014 r. rynek został uratowany przez uruchomienie sieci Ethereum oraz pierwszych, odważnych inwestorów detalicznych. Kolejny wielki krok milowy stanowiło tak zwane lato zdecentralizowanych finansów oraz napływ masowego kapitału z tarcz antykryzysowych w erze pandemii po kryzysie rynkowym z 2018 r. , po których przyszedł czas na zatwierdzenie funduszy spotowych ETF na Bitcoinie oraz masowe zaangażowanie funduszy hedgingowych po spektakularnym upadku giełdy FTX w 2022 r. . W obecnej sytuacji makroekonomicznej kolejnym katalizatorem wzrostów mogą stać się instrumenty powiązane ze stablecoinami, tokenizacją świata rzeczywistego, kontraktami wieczystymi oraz innymi praktycznymi aplikacjami, ale do trwałego ożywienia rynek bezwzględnie potrzebuje nowej fali uczestników.
Hougan wyraźnie i stanowczo podkreśla, że jego zdaniem najlepszą nadzieją są doradcy finansowi i inwestorzy instytucjonalni, z których wielu wciąż napotyka poważne przeszkody w dostępie do bezpośredniej ekspozycji na kryptowaluty. Sam fakt, że to potężne środowisko profesjonalnych zarządców pozostaje żywo zainteresowane rynkiem pomimo obecnego głębokiego cofnięcia cenowego, jest według niego niezwykle dobrą wiadomością zwiastującą nadejście dojrzałego kapitału.
Ucieczka z Bitcoina w stronę realnych sieci użytkowej technologii
Jeśli doradcy finansowi staną się faktycznie kolejnym głównym źródłem nowych, potężnych wpływów kapitałowych do branży cyfrowej, pierwsze fundusze mogą popłynąć bezpośrednio do inwestycji powiązanych ze stablecoinami oraz ekosystemami tokenizacji aktywów, zamiast trafiać tradycyjnie w pierwszej kolejności do Bitcoina. Wśród konkretnych zasobów, które najczęściej i najgłośniej pojawiały się podczas jego intensywnych rozmów handlowych z doradcami, Hougan wymienia bezpośrednio platformy warstwy pierwszej oraz protokoły infrastrukturalne takie jak Ethereum, Solana, Canton, Chainlink oraz Avalanche. Szef Bitwise wskazuje również na nowsze projekty zorientowane ściśle na handel, transakcje oraz instrumenty pochodne, jak chociażby platforma Hyperliquid, a także na globalne korporacje trwale zakorzenione w nowoczesnym ekosystemie, do których bez wątpienia należą Figure, Circle oraz giełda Coinbase. Skala tego zjawiska ma kolosalne znaczenie makroekonomiczne dla całego świata finansów, ponieważ amerykańscy doradcy finansowi wspólnie i w całości, zarządzają astronomiczną kwotą przekraczającą 175 bln USD na swoich kontach klienckich.
Hougan kończy swoje rozważania przełomowym spostrzeżeniem, pisząc, że jego dyskusje sugerują, iż doradcy mają teraz znacznie szerszy i bardziej niuanse widok na potencjał kryptowalut niż jeszcze dwa lata temu. Ekspert Bitwise podsumował ten optymistyczny wniosek krótkim i dosadnym stwierdzeniem, pisząc, że to jest wielka rzecz, a także dodając na koniec zdanie, że może to być również rzecz, która doprowadzi nas do kolejnej hossy na rynku.
Przeczytaj o niepokojącym zjawisku, które dotyka BTC:
Coś pękło w Bitcoinie – wieloryby uciekają i chowają swoją gotówkę
oraz o tym, co dzieje się z kryptowalutą firmy Ripple i czy jest się czego obawiać:
Są powody do niepokoju. Kurs XRP leci gwałtownie w dół i testuje krytyczne dno