Binance miało wygaszać działalność w UE. Bruksela pyta, dlaczego giełda nadal działa

Binance miało wygaszać działalność w UE. Bruksela pyta, dlaczego giełda nadal działa

Binance miało wycofywać się rakiem z europejskiego rynku. Powód? Oczywiście problemy z uzyskaniem licencji MiCA. Tymczasem unijni urzędnicy wciąż zachodzą w głowę, jakim cudem giełda wciąż obsługuje klientów z UE, bo tak jest w rzeczywistości. „Financial Times” twierdzi, że Binance korzysta z prawniczego wytrycha w przepisach. Bruksela z kolei dopytuje, o co chodzi i sprawdza, czy to na pewno zgodne z prawem.

Bruksela chce wiedzieć, z czego korzysta Binance

Najciekawsze jest to, że sama giełda informowała unijnych klientów, w tym tych z Polski, że od początku lipca mocno ograniczy swoją działalność w regionie. Wszystko przez to, że giełda znalazła się wśród nieszczęśników, którzy nie uzyskali licencji MiCA. Nie było to jednak równoznaczne z wygaszaniem kont.

Klienci wciąż mogli chociażby wypłacać środki, ale Binance miało stopniowo ograniczać biznes i wycofywać się z europejskiego rynku. Mieli to osiągnąć chociażby tym, żeby całkowicie zablokować zakładanie nowych kont na terenie wspólnoty. Tymczasem giełda dalej działa i ma się dobrze, co zwróciło uwagę unijnych urzędników.

Ci przyglądają się temu i analizują, czy Binance nadal działa w Europie dzięki wyjątkom prawnym i czy może robić to bez licencji MiCA, bo to, że jej nie ma, jest oczywiste. Pytanie na dziś brzmi, czy wyjątek, z którego korzysta, pozwala jej nadal obsługiwać klientów w takim zakresie, jak robi to obecnie.

Flaga Unii Europejskiej obok logo Binance, ilustrująca spór giełdy kryptowalut z unijnymi regulatorami o dalszą obsługę klientów w UE.
fot. X / Cointelegraph

Binance i MiCA. Ten spór trwa od miesięcy

Na BitHubie obszernie pisaliśmy już o tym, że Binance nie znalazło się w grupie firm działających w UE z pełnym zezwoleniem MiCA. Giełda wycofała wcześniej wniosek licencyjny złożony w Grecji i zapowiedziała uporządkowane ograniczanie działalności. Kilka miesięcy później temat wraca jednak w innym miejscu.

Nie ma już pytania „czy Binance dostanie licencję?”. Jest pytanie jak długo i na jakich zasadach może jeszcze działać bez niej. To ważne także dla polskich użytkowników, bo Binance nadal pozostaje jedną z najpopularniejszych giełd krypto w kraju.

Jeśli Bruksela uzna, że platforma nadużywa wyjątku albo interpretuje go zbyt szeroko, kolejnym krokiem mogą być dalsze ograniczenia działalności. Na razie jednak nie ma żadnej decyzji. Są pytania ze strony regulatorów i kolejny etap przeciągania liny między największą giełdą krypto a Unią Europejską.

Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:

Branża krypto wydała 13 milionów na lobbing. Większość z tego dotyczyła Clarity Act!

1 października Ripple odblokuje miliard XRP. Rynek szykuje się na test

Bitcoin spada mimo skoku na Nasdaq. To zły sygnał dla crypto?