Branża krypto wydała 13 milionów na lobbing. Większość z tego dotyczyła Clarity Act!
8 milionów dolarów. Tyle firmy z branży krypto wydały na lobbystów, którzy mieli załatwić sfinalizowanie Clarity Act. Jak to się skończyło, wszyscy dobrze wiemy.
Clarity Act nie jest już tak gorącym tematem jak dwa tygodnie temu, gdy senat USA po raz kolejny głosował nad ustawą. Po tym, jak projekt znowu upadł w senacie, emocje zdążyły już opaść, a senatorzy wrócili do tego, co potrafią najlepiej, czyli nakręcania wyborcom makaronu na uszy, by nie stracić ciepłej posadki. Tym czasem Bitcoin znowu poszedł w górę, Donald Trump wymyślił sobie zmianę nazwy sztucznej inteligencji na super inteligencję, a branża krypto bardziej przejmuje się atakiem na Bitget niż Clarity Act. A tymczasem poznaliśmy całkiem ciekawe smaczki dotyczące walki branży o przejście ustawy.
Lobbing nie jest niczym nowym w naszym świecie, ba, lobbyści rządzą niejednym rządem. Branża krypto też ma swoich ludzi od załatwiania różnych spraw, a przykładem tego mogła być akcja na Kapitolu, gdy opłacani przez branżę ludzie protestowali w trakcie prac nad Clarity Act. Skąd wiemy, że byli opłaceni?
13 milionów na lobbing. Dla branży krypto to grosze, a Clarity Act było im potrzebne
Wszystko dzięki analizie, której dokonał portal Coindesk, z której wynika, że sektor kryptowalut wydał w tym roku aż 13 milionów dolarów na szeroko rozumiany lobbing. Z dokumentów wynika, że z tej kwoty 8 milionów dolarów przeznaczono właśnie na lobbing związany z regulacją rynku kryptowalut w USA. Głównie dotyczyło to Clarity Act, które jak wiemy, dalej nie przeszło przez wczesną procedurę w senacie.
Na co wydano taką sumę?
2.4 miliony dolarów trafiły do zewnętrznych lobbystów, którzy mieli promować temat regulacji rynku u szczytu władzy. 2,1 miliona dolarów natomiast przekazano do lobbystów działających w związkach zawodowych, a reszta środków została spożytkowana na własne kampanie promocyjne największych firm z rynku. Nie wiadomo jednak, na co wykorzystano pozostałe środki z tych 13 milionów dolarów. Niewykluczone, że także przeznaczono je na lobbing wokół ustawy regulującej rynek, ale w trochę inny sposób niż te 8 milionów.
Liderem w zestawieniu firm z branży krypto, które wydawały pieniądze na lobbing, jest Coinbase. Według Coindesk, firma wydała łącznie ponad 2.1 miliona dolarów. Na drugim miejscu znalazła się giełda Kraken, a jej wydatki przekroczyły 900 tysięcy dolarów. Kolejne pozycje przypadły Digital Currency Group, Jump Crypto i Paradigm.
Przeczytaj także inne publikacje z działu kryptowaluty:
Miał bronić współpracownika założyciela Zondacrypto. Teraz sam ma problemy
Giełda kryptowalut oskarża całe państwo. Do sądu trafił pozew na 1,5 mld USD
Chiny ostrzegają fanów kryptowalut. Anonimowość bywa na tym rynku złudna